wtorek, 26 stycznia 2016

Ambasadorka krajanek Winiary.

Jakiś czas temu otrzymałam paczkę od Rekomenduj.to  z krajankami Winiary.
W paczce były 3 rodzaje krajanek każdej po 5 sztuk. Jeśli jesteście ciekawi czy zasmakowały mojej rodzinie zapraszam do dalszej części wpisu.


W paczce znajdowały się:
5x krajanka buraczkowa
5x krajanka ogórkowa
5x krajanka warzywna
przewodnik ambasadorki 
ulotki 
oraz ściereczka



Najważniejsze co chcę Wam napisać to jak te krajanki smakują. Co prawda każdy lubi inny smak słony, kwaśny, ostry czy słodki. Jednym smakuje to a innym tamto.
Opiszę Wam smaki z mojego punktu widzenia. 

Krajanka warzywna 


Pierwszą jaką zrobiłam i...wyjątkowo mi posmakowała. Nigdy nie robiłam kapuśniaku z koncentratem pomidorowym. Bardzo wyrazisty smak. Kapusty i ziemniaków dałam więcej niż jest to napisane. Jak dla mnie zupka numer 1 i na pewno czasem ją zakupię.




 Krajanka buraczkowa

Nie wiem jak u Was w domu smakuje buraczkowa zupa le u mnie musi być dobrze doprawiona, musi być dużo majeranku i pieprzu. Ta natomiast była mało treściwa, nie dało się wyczuć, że to smak buraczkowy. Po doprawieniu tak ale jak dla nas zbyt rzadka.
Nie kupię wolę jednak zrobić sama zupę buraczkową.



Krajanka ogórkowa 


Jak dla mnie zupa kompletnie nie do przełknięcia. Kwaśna, słona i octowata. Według przepisu zupę zagęszczamy kwaśną śmietaną ja dodałam słodką bo inaczej nikt by tego nie przełknął. Być może ktoś lubi takie kwaśne smaki...ja nie.

 
Jeśli robię zupę na obiad to jest jedynym dniem i musi być naprawdę pożywna, więc i gęsta. Tu raczej na 2 litry wywaru wszystkiego jest za mało.

Podsumowując poza krajanką warzywną w wyjątkowych sytuacjach po inne na pewno nie sięgnę.

A jak u Was? Mieliście okazje wypróbować krajanki? Smakują wam?

41 komentarzy:

  1. Też je mam i odczucia podobne do twoich. Tylko krajanka warzywna jest w miarę dobra.

    OdpowiedzUsuń
  2. Do tej pory wypróbowałam ogórkową i mi smakowała,ale słyszałam już też niepochlebne opinie na jej temat.Dobrze,że przypominasz o tej kampanii ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam takie same odczucia jak Ty, najlepsza warzywna. Ogórkowej nie da się jeść, zdecydowanie za dużo octu. Buraczkowa bardziej smakuje pomidorowo. Buraczki czuć na początku później gdzieś ten smak zanika, no i kolor nie jest intensywny jak w barszczu.

    OdpowiedzUsuń
  4. buraczkową kupiłam jeszcze długo przed akcją. mój hit!

    OdpowiedzUsuń
  5. tez mam takie zdanie na 2 litry wody za malo jest tej krajanki

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie próbowałam krajanek, ale wyglądają smacznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wyglądają smacznie ale smaczne nie są :(

      Usuń
  7. Wow na kilka dni obiad z głowy. Wszystkie te zupki lubię, chociaż tych jeszcze nie miałam kupione. Chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jednak robione w domu zupy bez takich specyfików są dużo lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. NIe miałam jeszcze tych krajaneczek.

    OdpowiedzUsuń
  10. Po Twojej recenzji raczej nie skuszę się na zakup tych krajanek chociaż wcześniej miałam ogromną ochotę na tę ogórkową, ale miłośniczką octowych posmaków nie jestem. Skuszę się może kiedyś na polecaną przez Ciebie krajankę warzywną. Chyba nic nie zastąpi smaku domowej zupy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj dokładnie nic nie zastąpi smaku domowej zupki :)

      Usuń
  11. Bardzo lubię kapuśniak z koncentratem pomidorowym, więc skusiłabym się na krajankę warzywną :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam do czynienia z takimi produktami, ale Twoje wskazówki przydadzą się na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze, że nie dostałam się do kampanii, nie ma to jak swoja zupa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie jadłam, lubię świeże produkty ale gdy czasu brak, może to być jakimś rozwiązaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że mrożonka jest lepszym rozwiązaniem niż to i też szybką ją przygotujemy.

      Usuń
  15. Ja lubię iść na łatwiznę jeżeli chodzi o gotowanie. Jednak te krajanki jakoś do mnie nie przemawiają, bo akurat jeżeli chodzi o kapuśniak, buraczkową i ogórkową to muszą być domowej roboty. Innej opcji nie widzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że żadna krajanka nie dorówna smakowi prawdziwej domowej zupy.

      Usuń
  16. Nie próbowałam. Buraczki i ogórki do zupy robię w lecie sama, w słoikach.

    OdpowiedzUsuń
  17. niestety nie jestem miłośniczką takich produktów, wolę zrobić sama :P

    ________________________
    www.justynapolska.com
    Fashion & Make-up

    OdpowiedzUsuń
  18. Również miałam możliwość wypróbowania krajanek Winiary jak dla mnie okazały się rewelacyjne. Po otwarciu saszetki widać pokrojone warzywa w zalewie doprawione ziołami. Bardzo ładnie pachnie. Krajanka buraczkowa okazała się fantastyczna jak ja nie lubię barszczu ukraińskiego tak ten z krajanką okazał się strzałem w dziesiątkę . Krajanka do kapuśniaczku równie pyszna. Na trzecim miejscu jest krajanka ogórkowa mnie na kolana nie powaliła może przez to , że z ogórków konserwowych , a za tymi to ja nie przepadam natomiast mężowi bardzo smakowała . Produkt okazał się fajny i godzien uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  19. ja jadłam ogórkową i mi bardzo smakowała. Jak jem ogórkową to ma być kwaśna ! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)