czwartek, 5 listopada 2015

Receptury Babuszki Agafi - organiczny krem i emulsja do twarzy.

Dziś chciałabym napisać o fajnym zestawie, który używam od czerwca. Otrzymałam je od Twoja Mydlarnia za wspólnie zorganizowany konkurs.
 Kto nie zna sklepu pora to nadrobić bo tam same cudowności np.sakiewki na mydełka ;)
Rosyjskie kosmetyki Receptura Babuszki Agafii cieszą się dużą popularnością. Jak się u mnie sprawdziły? Zapraszam do czytania.



Produkty stosowałam prawie przez cały czas oba jednocześnie więc i recenzja będzie jedna wspólna.


Zatrzymanie młodości, lekki krem na dzień,
organiczny do 35 roku życia. 

Krem zawiera 98% składników roślinnego pochodzenia. W skład kremu wchodzi ekstrakt z dzikiej róży i pięciu najefektywniejszych roślin pochodzących z Syberii oraz Bajkału. Biała dzika róża stymuluje procesy odnowy komórek skóry, nasycając je witaminą C, wykazuje wyraźny odmładzający efekt. Arktyczna Malina moroszka wygładza drobne zmarszczki. Korkowiec Amurski tonizuje i ujędrnia. Niebieska Malwa i Arcydzięgiel zmiękczają i sprawiają, że staje się aksamitna. Olej z pestek białej porzeczki posiada działanie przeciwzapalne . Krem uspokaja i intensywnie odżywia skórę. Receptura kremu uzupełniona została przez odmładzający fitokompleks CAREFEEL.
Nie zawiera parabenów, sztucznych barwników, silikonów, alkoholu, syntetycznych ekstraktów, produktów pochodzących z przerobu ropy naftowej. 

Skład: Aqua with infusions of organic extract of Angelica Archangelica, Rosa Dahurica Pallas Extract, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Orbignya Oleifera Seed Oil, Crambe Abyssinica Seed Oil, Phellodendron Amurense Extract, Rubus Chamaemorus Extract, Ribes Aurum Seed Oil, Malva Alcea Extract, Coco-Caprylate/Caprate, Cetearyl Alcohol, Titanium Dioxide, Glycerin, Cetearyl Clucoside, Sodium Stearoyl Glutamate, Olea Europaea Oil Unsaponifiables, Meadowfoam Estolide Extract, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Organic Parfum, Limonene.  

Krem zapakowany w kartonik o ładnej kolorystyce. Wszystkie napisy jak i ulotka w języku rosyjskim. Tubka kremu również. Jedynie na kartoniku niewielka naklejka w języku polskim. Krem umieszczony w plastikowej tubce z odkręcaną nakrętką. Kolor kremu jasnozielony o dosyć ładnym, delikatnym ziołowym zapachu. Konsystencja raczej gęstsza wydaje się jakby treściwsza ale nie jest zbita. Pojemność kremu 50 ml.
Co do działania kremu. Na pewno nie poczułam się młodsza od kremu ;) Ale skóra stała się bardziej jędrna, gładsza i w tym okresie zauważyłam zmniejszoną ilość występowania wyprysków na twarzy. Krem świetnie sprawdził się przy mojej mieszanej cerze.

 
Organiczna Emulsja do twarzy do 35 lat.

 Unikalna receptura emulsji do twarzy do 35 lat oparta jest w 98% na komponentach pochodzenia roślinnego, organicznych ekstraktach i olejach z zimnego tłoczenia pozyskanych z ekologicznie czystych rejonów Syberii.Ogranicza przedwczesne procesy starzenia się skóry, aktywnie odżywia i intensywnie nawilża skórę. Naturalne oleje i ekstrakty nasycają skórę niezbędnymi witaminami i aminokwasami. Zaleca się stosować na godzinę przed zastosowaniem kremy rano i wieczorem. Wzmacnia działanie kremu.
Emulsja zawiera certyfikowane organiczne składniki. Nie zawiera parabenów, sztucznych barwników, silikonów, alkoholu, syntetycznych ekstraktów, produktów pochodzących z przerobu ropy naftowej. Gliceryna i substancje konserwujące zawarte w emulsji są pochodzenia roślinnego. 



Składniki aktywne:
- Dzika róża Daurska (Rosa Dahurica Pallas Extract) - wzmacnia procesy odnowy komórek skóry, nasyca skórę witaminą C, daje wyraźny odmładzający efekt
- Szczodrak krokoszowaty ( Rhaponticum Carthamoides Extract) - głęboko oczyszcza skórę i przywraca jej naturalny wygląd.
- Moroznik bajkalski (Helleborus Extract) - normalizuje i usuwa obrzęki
- Bylica arktyczna (Artemisia Arctica Extract) – działa przeciwzapalnie, stymuluje syntezę kolagenu, reguluje gospodarkę tłuszczową skóry
- Płucnica śnieżna (Cetraria Nivalis Extract) - działanie oczyszczające, antybakteryjne i przeciwzapalne. Głęboko nawilża tworząc barierę ochronną na skórze. Reguluje gospodarkę wodno-tłuszczową skóry.
- Jałowiec (Organic Juniperus Communis Extract) – poprawia krążenie krwi, zawiera witaminę C. Przywraca skórze zdrowy wygląd.
- Szałwia (Organic Salvia Officinalis Extract) - tonizujący ekstrakt z szałwii poprawia proces odbudowy kolagenu w skórze, przywracając jej sprężystość , przywraca naturalny owal twarzy.
- Olej słonecznikowy (Helianthus Annuus Seed Oil) - Bogate źródło kwasów wielonienasyconych. Zawiera duże ilości witaminy E. Uelastycznia skórę.
- Rokitnik ałtajski ( Hippophae Rhamnoides Altaica Seed Oil) - ma działanie gojące, odżywcze, poprawia wygląd skóry.
- Malwa różowa( Althaea Rosea Oil) - działanie przeciwzapalne
- Malina moroszka (Rubus Chamaemorus Extract) - działanie antyoksydacyjne, wygładza drobne zmarszczki
- Centuria pospolita ( Centaurium Umbellatum Oil) - nasyca skórę witaminami A i E, intensywnie nawilża. Dla cery wrażliwej i zmęczonej.
- Kosaciec blady (Iris Pallida root Oil) - działa tonizująco i maskująco.


Skład: Aqua with infusions of Rosa Daurica Pallas Extract, Rhaponticum Carthamoides Extract, Helleborus Extract, Artemisia Arctica Extract, Organic Juniperus Communis Extract, Organic Salvia Officinalis Extract, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Helianthus Annuus Seed Oil, Hippophae Rhamnoides Altaica Seed Oil, Althaea Rosea Oil, Rubus Chamaemorus Seed Oil, Centaurium Umbellatum Oil, Iris Pallida roqt Oil, Xanthan Gum, Sodium Hyaluronate, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Organic Parfum




Serum umieszczone również w kartoniku o takiej samej kolorystyce jak krem. W środku znajdujemy ciemno brązową szklaną buteleczkę, posiada pipetę, która w sumie nie wiem czy jest dobrym rozwiązaniem.
Bardzo lekka konsystencja i bardzo wydajna o kolorze białym. Zapach taki sam jak kremu. Pojemność to 30 ml.
Serum używałam różnie na noc, ale również na dzień pod krem. Czasem zdarzało się, że używałam tylko serum bez kremu.
Świetnie sprawdza się pod makijaż, jak również na noc i pod krem.
Trudno mi powiedzieć jak zadziałało. Co zauważyłam po kuracji produktami Babuszki, że skóra stała się gładsza i jędrniejsza. Który z tych kosmetyków zadziałał lepiej? Nie wiem i nie potrafię tego określić.
Ogólnie jestem zadowolona, bo nie powodowały większego świecenia się mojej twarzy nawet w to upalne lato, które już niestety za nami.



Na koniec zapraszam Was jeszcze do sklepu Twoja Mydlarnia gdzie kupicie te produkty jak i wiele innych, naprawdę świetnych produktów.

http://www.twoja-mydlarnia.pl/
Znacie krem i serum Babuszki Agafii? Jak się u Was sprawdziło?

24 komentarze:

  1. Ciekawi mnie serum bo krem już mam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię produkty Babuszki...Muszę wreszcie skusić się na coś z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie stosowałam żadnego z nich, ale jakoś nie jestem przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie serum bym przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Babuszki jeszcze nie miałam nic do twarzy, ale bardzo mnie te kosmetyki kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie jakoś nie kręcą te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tych kosmetyków,ale serum strasznie mnie kusi,chyba zapiszę je na liście 😊
    Zapraszam do siebie 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. chyba jestem daleko za murzynami, nie znałam tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Krem mam w zapasach, ale serum mnie za to bardzo zaciekawiło:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię tę firmę :) Przy następnej okazji muszę wypróbować te serum :)

    OdpowiedzUsuń
  11. oj to serum mnie zaciekawiło i to bardzo:) fajny blog tak przy okazji:)

    OdpowiedzUsuń
  12. takie serum chętnie bym przygarła bo moje się kończy

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety nigdy nie miałam styczności z tymi kosmetykami.

    OdpowiedzUsuń
  14. A u mnie krem sprawdził się średnio...

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tego kosmetyku, ani jednego ani drugiego. Czekam aż skończą mi się moje zapasy, żeby zrobić w końcu zamówienie w Twojej mydlarni :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)