piątek, 27 stycznia 2017

Nawilżający płyn micelarny AA Therapy.

Jeśli chodzi o demakijaż to bardzo rzadko sięgam po coś nowego, a w sumie to nie sięgam po nic innego jak po swojego ulubieńca. Jednak w domu mam kilka produktów do demakijażu, które dostałam, wygrałam i stosuje je by się nie zmarnowały. Czasem trafię na coś naprawdę fajnego, a innym razem na jakiś bubelek, który nie radzi sobie z moim tuszem.
Dziś pod lupę biorę płyn AA Therapy. Jeśli ciekawi was jak się sprawdził zapraszam na dalszą część postu.


Do tej pory używałam płynów micelarnych przeznaczonych do wodoodpornego makijażu. 

Opis:
 

Skład:


Nigdy nie mam problemu z wrażliwą cerą czy oczami i mogę używać czegokolwiek do demakijażu. Moją ulubioną postacią są właśnie płyny micelarne.
Ten o bardzo delikatnym i przyjemnym zapachu nie powoduje żadnego szczypania, podrażnienia czy uczucia ściągania.
Tusz czy kredka wodoodporna zostaje usunięta bez problemu. Przy zmywaniu oczu nigdy ich nie pocieram lecz przytrzymuje nasączony płatek na oku i daje chwilę na rozpuszczenie makijażu.
Buteleczka płynu dzięki swojemu spłaszczonemu kształtowi jest bardzo poręczna.
Działanie kosmetyku bardzo dobre tylko powiem wam szczerze, że nie zauważyłam czy ma działanie nawilżające. Zawsze po demakijażu myje dodatkowo twarz i nakładam krem na noc.
Cena za 100 ml to koszt około 16 zł - 20 zł 
 

Znacie ten płyn do demakijażu? Jak się u was sprawdził? 
 

82 komentarze:

  1. Ja go nie znam ale muszę wypróbować :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego płynu i jakoś zawsze unikałam produktów z tej firmy. Jakaś niczym nieuzasadniona antypatia, ale Twój post przekonał mnie do firmy, no i oczywiście do produktu również :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam takie firmy po których produkty nie sięgnę.

      Usuń
  3. Nie miałam żadnego produktu z AA. Używam płynu micelarnego z biedronki i dobrze się u mnie sprawdza ;) Wolę trzymać się sprawdzonych kosmetyków, bo moja cera potrafi odwdzięczyć się reakcją alergiczną :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam jeszcze żadnych kosmetyków z AA ale brzmi zachęcająco 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam go jeszcze, jak skończę zapasy to na pewno go kupię. Udanego weekendu Sylwio :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja własnie jestem totalnym wrażliwcem i używam tylko kosmetyków typowo aptecznych. Miałam kiedy krem z tej firmy, ale okazał się totalnym bublem. Ale cena w sumie kusi :) Zostanę na dłużej, może akurat w następnym poście trafi się jakiś produkt dla mnie :)
    Pozdrawiam,
    galantyka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy takiej wrażliwej cerze trzeba jednak bardzo uważać.

      Usuń
  7. Coraz więcej tych miceli, ciężko się zdecydować na jakiś :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam go jeszcze, ale jak skończy mi się mój płyn micelarny to go zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam go jeszcze. Może kupię jak skończą mi się zapasy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Do tej pory nie miałam styczności z tą firmą, ale być może to zmienię. Po tym co tu przeczytałam warto się skusić.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jeszcze nie używałam, ale moja córka go używa i jest zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy, jeszcze o nim nie słyszałam.... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Boję się tej marki, bo wbrew nazwie bardzo źle się dogaduje z moją wrażliwą skórą 😅

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam właśnie, że przy wrażliwej cerze słabo się spisuje.

      Usuń
  14. Nie miałam tego płynu, ale kiedyś używałam z AA kremu i był całkiem dobry☺ ostatnio polubiłam płyn micelarny z biedronki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo zachwalane le nie miałam ich jeszcze.

      Usuń
  15. Micelka z AA jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Osobiście mnie nie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dawno już nie używałam płynu micelarnego, ale ostatnio kupiłam z firmy Biolaven i jestem ciekawa jak się sprawdzi. A tego nigdy nie używałam i raczej nie planuję.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam tego produktu i nie wiem czy poznam ponieważ nie przepadam za tego typu produktami.

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie większość miceli powoduje szczypanie oczu i podrażnienia cery, wiec rzadko po nie sięgam i wybieram zwykle mleczka. Choć ciekawa jestem czy z Tym byłoby podobnie czy sprawdziłby się lepiej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mleczkami nie przepadam ale mam jeden w zapasach więc na pewno je wypróbuje.

      Usuń
  20. Nie znam go. Póki co firma AA nie jest mnie w stanie niczym skusić. Zbyt wiele bubli od nich mi się trafiło... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Thanks a lot :D

    I didn't know this product but I really love this brand :D My favoritefacial night cream is AA :D

    NEW DECOR POST | Tips To Decor Small Places.
    InstagramFacebook Oficial PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślę,że go wypróbuję tym bardziej,że szukam czegoś co usunie mój wodoodporny tusz.

    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  23. kosmetyk znam, ale nie uzywałam. w sumie rzadko cos uzywam z AA ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam go ale mam już ulubieńca i na razie nie zamierzam go zmieniać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam swojego ulubieńca ale szkoda by ten się zmarnował :)

      Usuń
  25. Mam sprawdzone płyny micelarne i w sumie troszkę w zapasie nowości więc pewnie nie prędko bym sięgnęła po ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawy produkt, nie miałam okazji go stosować

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie on strasznie piekł w oczy, nie wiem czemu, póki co sprawdza się u mnie płyn dwufazowy z Biedronki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tego z Biedronki jeszcze nie miałam.

      Usuń
  28. W sumie to nie miałam go i nie widziałam w drogerii. I tak naprawdę to dawno nie miałam produktów AA :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Micele od AA pieką mnie niemiłosiernie w oczy :/

    OdpowiedzUsuń
  30. nigdy nie miałam nic niestety z tej firmy :( wydaje się ciekawy!:)

    nowy wpis na blogu!

    OdpowiedzUsuń
  31. Stosowalam juz kilka kosmetykow z serii aa. I bylam zadowolona. Poki co plyn micelarny Garniera uzywam. Jest go duzo, jest ekonimiczny, nie podraznia skory i kolejny raz tez go zakupie. Za dlugo szukalam czegos sprawdzonego 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie, że tak dobrze się spisuje :)

      Usuń
  32. Ja robię odwrotnie, myję twarz a resztki usuwam :)
    Mam teraz AA do naczynkowej i też się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam, ale u mnie kiepsko się sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo lubię kosmetyki AA mam kilka kremow do twarzy :)
    Również obserwuje i zapraszam: www.fancycares.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Lubię kosmetyki AA. Tego płynu co prawda nie miałam ale inne produkty AA THERAPY świetnie się u mnie sprawdziły

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie miałam go, ale ja ostrożnie podchodzę do firmy AA.

    OdpowiedzUsuń
  37. U mnie niestety nie ma firmy AA nad czym bardzo ubolewam :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Aktualnie używam z Bielend'y ale jak zużyje ten to chętnie wytestuję ten z AA ;)
    Pozdrawiam ;)

    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. znam doskonale, jeden z moich ulubionych. Świetnie współgra z moja skóra

    OdpowiedzUsuń
  40. Miałam go u mnie sprawdził się bardzo dobrze ;d
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  41. Interesujący :) Lubię AA :)
    A czy mogłam bym prosić o poklikanie TUTAJ :] :] Z góry dziękuję :]

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie miałam, ale jakoś nie za specjalnie lubię się z tą firmą :(

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie słyszałam o nim, z miłą chęcią go przetestuje :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Średnio mi się sprawdzają kosmetyki AA

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie miałam go. Obecnie nie mam nic z AA.

    OdpowiedzUsuń
  46. Markę znam ,ale nic nie miałam od nich.

    OdpowiedzUsuń
  47. Matko, co za skład. Toż to sama tablica Mendelejewa :/

    OdpowiedzUsuń
  48. Bardzo słabo znam tą markę, ale w sumie od micela nie wymagam nawilżania, ważne aby szybko zmywał makijaż i nie ściągał czy przesuszał :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie miałam go. Jestem ciekawa czy by mnie nie podrażnił.

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam z AA płyn dwufazowy i to jest porażka. A ten może i byłby fajny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)