piątek, 30 października 2015

Przesyłki, paczuszki i kampanie.

Dziś bardzo szybko bo jakoś czasu brak. Mieliśmy w domu u syna atak rotawirusa a dziś pasowanie na pierwszaka a teraz zbliża się Święto Wszystkich Zmarłych więc nie było czasu ani głowy do pisania postu, więc pokaże ostatnie paczuszki, które testuję lub już je przetestowałam. Nie ma tego dużo ale serdecznie zapraszam.

źródło

W pierwszej kolejności pokaże współpracę o której mogliście już przeczytać tu >klik<

Herbatint i farba do włosów - po wielu myciach kolor nadal świeży i błyszczący.



Książeczki, bajeczki od Bajdaraj, o których również pisałam tu >klik<


Kolejna  książka, która towarzyszy mi wieczorami i bardzo wciągnęła czeka na swoją recenzje. Książka od Wydawnictwa Znak.




I jeszcze jedna współpraca z firmą White Flower's. Testuje naturalny peeling solno-błotny z Morza Martwego oraz Naturalne Mydło Solankowe. Oba produkty mają wyjątkowe właściwości i dzięki nim powstał post o skarbach z Morskich głębin, o których mogliście przeczytać tu >klik<


A teraz słodka współpraca do której dostałam się dzięki Streetcom i mam okazję wspólnie ze znajomymi testować ciasteczka Dr.Gerard.


 A na koniec zakupy. Mąż kupił mi fajne żelazko (pomimo,że nie lubię prasować). Żelazko było dostępne za całe 77,00zł w Lidlu. Żelazko ma funkcję prasowania bezprzewodowego i naprawdę daje radę :)

 
 I ostatni zakup z Biedronki. Tak fajnie wyglądały i takie były tanie, że nie mogłam się im oprzeć. Buty za aż 20,00zł. Zastanawiam się czy ta firma produkująca te buty to ta sama co produkuje opony?!? Są wygodne i sprężyste.


Coś Was zainteresowało?

 

36 komentarzy:

  1. Książka wydawnictwa Znak jest ciekawa,aczkolwiek chyba znam swoje potrzeby😏 Kampania Dr Gerard najsłodsza😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) myślę, że książka spodobałaby Ci się. Prawdę mówiąc sięgając po nią spodziewałam się czegoś innego ale nie jestem zawiedziona :)

      Usuń
  2. Szczególnie zainteresowały mnie te słodkości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są jak najbardziej słodkie tylko jakoś szybko kurczy się zawartość paczki ;)

      Usuń
  3. Słodkości jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Buty też dorwałam takie same jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takiej samej cenie? Jak się u Ciebie sprawdzają? Jesteś zadowolona?

      Usuń
  5. Dr.Gerard rządzi :) szkoda, że też nie załapałam się na tę akcję bo aż ślinka cieknie :) miłego testowania i czekamy na wpisy

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe nowości. Paczka ze Streetcom bardzo pokaźna.
    Życzę miłych testów.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Naturalny peeling solno-błotny z Morza Martwego - pokochałam teraz peelingi do ciała i ciekawa jestem tego peelingu :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda że nie widziałam tego żelazka w Lidlu

    OdpowiedzUsuń
  9. Super przesyłeczki :o)

    A butki... lubię takie :o)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Wpis już był i póki co świetnie utrzymuje się na włosach, kolor nie blaknie.

      Usuń
  11. pierwszy raz widzę te farby ale ja ostatnio postawiłam na farby RR i jestem bardzo zadowolona :D gratuluję tylu testów

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawiły mnie te słodkości i żelazko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy jeszcze są w Lidlu, bo były od 24 października.

      Usuń
  14. Zazdroszczę słodkości od DrGerarda:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawi mnie to mydło solankowe.

    OdpowiedzUsuń
  16. Tych ciasteczek nie zazdroszczę :) Nie lubię jak w domu leżą słodycze :) Tulę na miłą niedzielę :*

    OdpowiedzUsuń
  17. nie widzialam nigdy tej farby do wlosow i chyba ona zaciekawila mnie najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Żelasko i buty ! :D Fajne przesyłeczki i to na słodko :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne nowości, przydało by mi się bezprzewodowe żelazko :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie fajne zdobycze. Ciasteczka...mniam :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)