niedziela, 1 grudnia 2024

Skrzydła róży. Rosalie Wilson - recenzja książki.

 50/2024

Przyznam Wam się do czegoś...jestem w tak wielkim szoku, że książki z zupełnie innego gatunku, który czytam aż tak bardzo mnie pochłonął. Zastanawiam się czym to jest spowodowane? Albo się starzeje i zmienia mi się gust albo książka jest po prostu tak dobra. Mowa tu o serii Szkarłatne Ogrody. Właśnie pochłonęłam trzecią cześć i woow...to było naprawdę dobre! Zapraszam na recenzję.



Opis z okładki:


To już trzecia część o losach Marii i Wiktora Husarzewskiego. Muszę przyznać, że to chyba najlepsza część ze dotychczasowych. Dzieje się tu tak dużo, że po prostu nie można ani na chwilę odetchnąć. Co się dzieje? Tego Wam nie napiszę ale tylko podpowiem, że Marię nie opuszcza nieszczęście. Tak jakby skumulowało się całe złą i przytrafiło jednej osobie. Życie z hrabią nie należy do najłatwiejszych. Traktuje dziewczynę jak swoją własność i pod maską obojętności i chłodu skrywa swoje uczucia. Jednak Maria kawałek po kawałku kruszy lód wokół mężczyzny. Czy jej się to uda? Czy kolejne intrygi i nieszczęścia złamią ją na tyle, że zostawi życie w zamku u boku bestii.

" - Może jestem popieprzona... A może tak zwyczajnie, kocham cię do tego stopnia, że choćbyś władał całym całym złem świata, i tak będę przy tobie."

Wiedziałam, że "Skrzydła róży" to nie jest ostatni tom ale kurcze jak można zostawić czytelnika z takim epilogiem? No jak? Teraz nawet nie wiadomo ile trzeba będzie czekać na kolejną część. No tak się nie robi, oj nie. Chyba lepszą opcją jest przeczytanie całej serii na raz.

"Od zawsze wiedziałam, że miłość potrafi wyzwolić w ludziach to, co najgorsze. Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek przekonam się o tym na własnej skórze."

Maria jest dosyć specyficzną osobą. Z jednej strony skromna i spokojna dziewczyna, która kaja się przed mężem, a z drugiej strony rzuca się w paszczę lwa tylko po to by ocalić kogoś kogo kocha. Ta kobieta raczej jest bardzo emocjonalna i nie zawsze przemyśli co robi tylko działa.
Natomiast Wiktor jest twardym, zimny i surowym mężczyzną - przynajmniej chce by tak go odbierali ludzie. Jednak to tylko maska, którą założył po traumatycznych przeżyciach, które go spotkały w życiu. Czy potrafi pokazać prawdziwe oblicze? Czy jednak ta maska przylgnęła do niego tak bardzo, że inaczej już nie potrafi.
Bardzo kibicuje tej parze bo naprawdę wierzę, że może im się udać, jednak po zakończeniu to już sama nie wiem jak to się potoczy...
 

 
Dla przypomnienia recenzje poprzednich części:
Seria: Szkarłatne Ogrody
Gatunek: romans 
Wydawnictwo:ReWizja 
Ilość stron: 344
Data wydania: 25 października 2024
 

17 komentarzy:

  1. I takie książki o miłości się czasem przydają. Nie możemy ciągle czytać kryminałów i thrillerów. Fabuła tej książki mnie zaintrygowała tak, że chce ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. No mnie już by kupiła sama okładka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka tego tomu jest najpiękniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka w magiczny sposób zaprasza do świata przedstawionego. Mnie również bardzo urzekła. Jej kolorystyka i elementy graficzne nadają jej charakter, które są zapowiedzią całego utworu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mnie zaciekawiłaś tą recenzją, bo ja akurat bardzo lubię ten rodzaj powieści.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też lubię ten rodzaj opowieści, pozdrawiam Sylwio .

    OdpowiedzUsuń
  7. To nie jest mój ulubiony gatunek literacki, ale recenzja mnie zaintrygowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaka ładna okładka, zachęca do czytania!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne wydanie! Chętnie poznałabym tę serię od początku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bo jak książka jest dobra, to wciągnie każdego!
    Muszę się za nią rozejrzeć, dzięki za polecajkę😊

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka musi być naprawdę dobra, skoro tak zachęcasz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czasem warto sięgnąć po coś co nie do końca jest w naszym guście, bo można się bardzo przyjemnie zaskoczyć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam niestety o tej serii książek ;<

    OdpowiedzUsuń
  14. witam Sylwio💗
    dziękuję za świetną recenzję! .. zaciekawiłaś mnie i zapisuję sobie tytuły..
    warto czasem spróbować przeczytać książkę, chociaż nie jest w ulubionym gatunku ..

    - pozdrawiam Cię serdecznie i ciepło, ogrom cudowności życzę 🥰🍀🌞

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)