środa, 8 czerwca 2016

Grzebień z drzewa Neem - Rani-art.

Na rynku zapanowała moda na szczotki pewnej firmy. Konkurencja wprowadza kolejne. A gdzie miejsce na grzebień? Czy ktoś jeszcze je używa? Czy ktoś jeszcze o nich pamięta? Być może tu też pojawiają się nowości tylko gdzieś wśród tego tłumu nie są dostrzegane? Ja taki unikat chciałabym Wam przedstawić. Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam.




Opis:
Grzebień neem wykonany jest z drzewa miodli indyjskiej (neem).
Kontroluje naturalny proces utraty włosów i pobudza ich wzrost.
Ma właściwości lecznicze, zapobiega wypadaniu włosów i powstawaniu łupieżu.
W przeciwieństwie do tradycyjnych, plastikowych grzebieni nie elektryzuje włosów.
Wzmacnia cienkie, a zmiękcza grube włosy.

Więcej o grzebieniu tu >klik< 


To co powinniśmy zawdzięczać temu niepozornemu grzebykowi to:
- zapobieganie wypadaniu włosów,
- zapobieganie elektryzowaniu włosów,
- wzmocnienie włosów.

Włosy mam grube i mocne, więc czy używanie tego grzebienia zapobiega wypadaniu włosów niestety nie jestem w stanie sprawdzić.
Elektryzowanie włosów od czasu do czasu  pojawiało się przed używaniem grzebienia teraz nie pojawiło się ani razu.
Wzmocnienie włosów - no cóż u mnie są mocne.
Trudno jest mi ocenić jego działanie.


 Natomiast samo używanie grzebienia było bardzo przyjemne. Delikatnie rozczesywał bez ciągnięcia włosów. Moje włosy stały się gładkie i miękkie. Grzebień jest lekki i bardzo poręczny. 
Czy zamienię moja szczotkę całkowicie na grzebień z drzewa Neem? Będę po niego sięgać na pewno ale raczej nie zrezygnuje ze szczotki całkowicie ;)

Grzebień kupimy na stronie Rani-art w cenie 19,00 złotych. Jeśli ktoś ma problem z wypadaniem włosów myślę, że warto zaryzykować za tą cenę.

Zapraszam na stronę, gdzie znajdziecie wiele ciekawych kosmetyków, biżuterii oraz rękodzieła (klik w baner).

http://rani-art.pl/


Używacie grzebieni czy dawno poszły w zapomnienie?

50 komentarzy:

  1. Ja dalej używam grzebieni :)
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię grzebienie o rzadki ząbkach, mam też szczotkę okrągłą. Natomiast włosy córeczki czeszę tylko TT. Jako jedyna nie ciągnie włosków.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja używam w wersji mini który noszę w torebce :)
    Jestem ciekawa jak by się sprawdził u osoby która ma problemy z wypadaniem i ogólnie ma słabe włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi powiedzieć, chociaż myślę że za tą cenę warto sprawdzić :)

      Usuń
  4. Nie pamiętam kiedy ostatni raz używałam grzebienia. Ten wygląda bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Grzebieni używam, a ten swoją obietnicą zmniejszeniem wypadania włosów i wzmocnieniem, mnie zainteresował;)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie by się jak najbardziej sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym się w taki grzebień zaopatrzyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana poklikałabyś w linki w najnowszym poście ?
      http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/06/porcja-nowosci-ze-sklepow-internetowych.html

      Usuń
  8. Grzebień jest w mojej łazience, ale używany czasami 😊 ten wygląda wyjątkowo ładnie 😊

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam włosy, które mocno się plączą i nie mam już na nie siły :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam tera fazę na szczotki, ale innej firmy niż ta o której pisałaś :). Wieczorem wrzucę post :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jakoś w ogóle nie używam grzebieni,przy falowanych włosach strasznie ciężko się nimi rozczesuje włosy.
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubie takich grzebieni
    zapraszam https://marrstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja od zawsze używam grzebieni, i ten jak najbardziej bym chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mimo, że mam słynnego TT i bardzo lubię z niego korzystać, to nie wyobrażam sobie, że mogłabym nie mieć grzebienia pod ręką ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny grzebień :) Ja jednak wole szczotkę Tangle Teezer :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja sporadycznie używam grzebienia, ale w szufladzie mam dwa w pogotowiu;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przydal by mi sie taki :D Ja uzywam tylko grzebienia :) Moje wlosy jakos nie lubia sie ze szczotkami :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Grzebień mam jeden, często pomaga w rozczesaniu moich kudełków :)

    Obserwuje ;*

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo piękny przedmiot, mogłabym go mieć! Neem kojarzył mi się jako składnik kosmetyków, ale drzewo też interesujące :D

    OdpowiedzUsuń
  20. W sumie wole grzebienie - bo lepiej rozczesują włosy - przynajmniej te z odpowiednim rozstawieniem ząbków :) Ale aktualnie jednak na szczotce, choć ten mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy lubią grzebienie ale używają szczotki ;)

      Usuń
  21. Mam podobny grzebień tej firmy. I bardzo dobrze rozczesuje mi się nim włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mógłby się spodobać moim włosom, bo preferuję właśnie grzebienie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dla mnie zdecydowanie za szeroki rozstaw zębów. Jeśli używam już grzebienia to bardziej "zbitego"

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetnie wyglada ale ja i tak jestem zwolenniczką szczotek, zwłaszcza TT :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnie ciekawi to w jaki sposób grzebień może powstrzymywać wypadanie włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, być może dzięki właściwościom drzewa, które w jakiś sposób ma dobroczynnie wpływa na nasze włosy.

      Usuń
  26. Śliczny grzebień, taki to starczy na lata ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. w sumie to grzebieni nie stosuję

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja używam tylko grzebieni, takiego jeszcze nie miałam, będzie trzeba wypróbować, do szczotek nie mam przekonania!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja już dawno nie używam grzebienia ;) Jedyni używam szczotki do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Posiadam grzebień o szeroko rozstawionych zębach i polecam! Nie mam takiego, ale swój kupowałam w sklepie fryzjerskim. No niestety niczym innym sie nie rozczesze jak grzebieniem więc polecam! Bo tej jest calkiem podobny do mojego :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie lubię grzebieni, ale jeśli miałby pomagać na wypadanie i elektryzowanie włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wypadaniem włosów trzeba sprawdzić samemu jak działa bo nie mogę wypowiedzieć się w tej kwestii.

      Usuń
  32. Niestety grzebienie nie radzą sobie z moimi splątanymi włosami...

    OdpowiedzUsuń
  33. Pierwszy raz widzę ten grzebień ;) Mam jakiś plastikowy, używam go to rozczesywania włosów podczas nakładania masek czy po myciu.

    OdpowiedzUsuń
  34. u nas grzebienie tylko do robienia przedziałka. aczkolwiek ten prezentuje się cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że grzebień w ogóle jest :)

      Usuń
  35. wolę szczotki...szczerze nie rozumiem tej mody na "specjalne" akcesoria do czesania. nie wiem jak grzebień ma zapobiegać wypadaniu włosów, że ich nie łamie? Czy o co chodzi? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie właściwości drzewa tak działają na nasze włosy :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)