sobota, 5 października 2019

Maść dla sportowców. Gorvita.

Nie jestem sportowcem i prawdę mówiąc nawet nie po drodze mi z aktywnością fizyczną. Powodów jest wiele ale nie o tym ma być post. Dzisiejszy wpis poświęcony jest maści dla sportowców i nie ja ją testowałam ale mój mąż. Jest aktywny fizycznie i większość czasu spędza w ruchu. Często ma obolałe mięśnie od przepracowania więc maść wydawała się idealna. Jak się sprawdziła? Zapraszam do czytania.


Opis ze strony:

Nowoczesna formuła w postaci maści hydrofilowej opracowana  na bazie wody leczniczej. Zawiera ponad 20 aktywnych substancji: ekstraktów i olejków roślinnych m.in. mięty, nostrzyka lekarskiego, żywokostu, arniki, kasztanowca, boswelli, kory wierzby, jałowca, Ginkgo biloba, aloesu, lawendy, nagietka, szałwii, olejku mentolowego, pichtowego i tymiankowego. Składniki te łagodzą uczucie dyskomfortu spowodowane przemęczeniem fizycznym i przeciążeniem. Witalizują i przywracają energię. Zawarta w składzie naturalna alantoina i prowitamina B5 regeneruje naskórek, dobrze go nawilża i odżywia. Maść dobrze się wchłania, nie pozostawiając  na skórze tłustej warstwy i nie brudzi odzieży.  


Maść dla sportowców umieszczona w poręcznej i miękkiej tubce. Konsystencja maści żelowa, przypominająca konsystencje kisielu. Kolor zielony. Zapach typowo ziołowy z wybijającą się nutą miętowo - kamforową. Po nasmarowaniu przeciążonego miejsca maść daje uczucie chłodu co przyjemnie daje odczucie zmniejszenia bólu. Produkt bardzo szybko się wchłania bez pozostawiania tłustej powłoki.
Jak mąż powiedział nie spodziewał się takiego efektu chłodu jednak to zdecydowanie łagodziło ból i po jakimś czasie nie był wyczuwalny.
Efekt nie jest długotrwały i kolejnego dnia jeśli była potrzeba mąż smarował się. Jednak tu warto zwrócić uwagę, że to nie jest maść przeciwbólowa, a maść dla sportowców, która ma za zadanie łagodzić uczucie dyskomfortu spowodowane przemęczeniem fizycznym i przeciążeniem.
Maść 150 ml. Dostępność  możecie sprawdzić na stronie Gorvita jak i w internetowych sklepach i aptekach.

Używacie tego typu maści?

27 komentarzy:

  1. Ja zdecydowanie nie jestem sportowcem, więc to raczej maść nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow to ciekawe i przydatne ! myślę, że maść świetnie sprawdziłaby się na moich treningach - lub po --- Taekwon-do :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś dla mojej teściowej ;) Ryje na działce bez opamiętania, a potem narzeka na mięśnie ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dla moich rodziców pod tym samym względem ☺

      Usuń
    2. Ja też lubię poryć na działce 😁 Moi rodzice również, a potem ruszyć się nie możemy 😂 Więc maść wypróbujemy.

      Usuń
  4. Myślę, że to idealna maść dla mojej mamy bóle mięśni po zabiegach rehabilitacyjnych. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie po jodze rzadko bolą mięśnie, ale bywa, że po pracy w ogrodzie czuję swój tonus mięśniowy, taki żel na pewno przyniósłby ulgę. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może kiedyś z ciekawości kupię mężowi, który sporo czasu spędza w ruchu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze mówiąc nie za bardzo wierze w tego typu produkty. Ale może być fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo lubię produkty tej marki, ale niestety nie używałam - nie mam takiej potrzeby

    OdpowiedzUsuń
  9. No przydałoby mi się, jestem na fazie pozbywania się zbędnych kilogramów i chodzę nawet po 14km dziennie, nieraz czuję mięśnie uda.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasem biegam bądź jeżdżę na rolkach nałogowo, jak na razie nie miałam bólu by używać maści :>

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapiszę sobie, może mi się przydać:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Gorvita ma wiele ciekawych i uniwersalnych maści :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że maść może przydać się naprawdę wielu osobom :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie stosuje. To nie produkt dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślę, że taka maść to fajna sprawa nie tylko dla sportowców, ale i zapalonych ogrodników :))) Warto o niej widzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używam -moja aktywność fizyczna ograipnicza się do półgodzinnych treningów ,przy czym bóle mi niedokuczaja
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe czy podziała na mojego faceta. jego cały czas coś boli

    OdpowiedzUsuń
  18. Lovely post dear! Have a great week! xx

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też nie jestem sportowcem, ale taką maść mimo wszystko warto mieć w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam tej maści. Na boleści stosuję czasami voltaten żel. Pozdrawiam jesiennie 🍄🌿🍁

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam, ale przydałaby mi się czasem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie jestem sportowcem co prawda, ale fitness bardzo lubię i czasem taka maść by mi się przydała:).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)