51/2026
Pamiętam jak po raz pierwszy trafiłam na książkę Adama Widerskiego. Był to "Turysta", którego pochłonęłam błyskawicznie. Byłam więc ciekawa, jak po tak długim czasie będzie mi się czytało kolejną książkę autora. Czy i tym razem książka wciągnie mnie na dobre? Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam na recenzję.






