piątek, 25 października 2019

Charlie Hernández i liga cieni. Ryan Calejo - recenzja książki.

56/2019

W ostatnim czasie w nasze ręce wpadły świetne książki  młodzieżowe. Syn większość takich książek pochłania wręcz w ekspresowym tempie. Tym razem wybór padł na nowość od wydawnictwa IUVI "Charlie Hernández i liga cieni"
Czy ta pozycja to dobry wybór dla jedenastoletniego chłopca? Zapraszam do czytania.


 Opis z okładki:


 
 Charlie Hernández to chłopiec, któremu pewnego dnia zawalił się świat. Pożar zniszczył doszczętnie jego dom, a rodzice zniknęli w niewyjaśnionych okolicznościach. Po traumatycznym przeżyciu chłopiec trafił do tymczasowej opiekunki Pani Wilson, samotnej, starszej  kobiety. 
Pewnego dnia Charlie wstając rano poczuł, że na jego głowie wyrosły najprawdziwsze rogi.  Później było tylko gorzej, ponieważ poza rogami pojawiły się pióra na jego rękach i torsie, a zamiast dłoni miał szczypce jak u homara.
Te wszystkie zmiany w jego ciele przypomniały mu o opowieściach abueli, które opowiadała chłopcu gdy był młodszy. Te legendy o potworach, które dla małego chłopca były zwykłymi bajkami, nigdy nie traktował poważnie. Jednak przyjdzie czas aby stawić czoło potworom, które są wśród nas.
Co stanie się z chłopcem i czy zmiany w jego ciele znikną? A może jednak zostanie dziwnym stworzeniem nazywanym Morfantem już na zawsze?

 
"Charlie Hernández i liga cieni" to niesamowita pozycja inspirowana latynoskim folklorem. Pełna humoru i niesamowitych zwrotów akcji sprawi, że czytelnik (młodszy i starszy) pochłonie książkę w zastraszająco szybkim tempie. Plusem są również bardzo krótkie rozdziały. 
W tej książce dwa światy mitologiczny i realny przenikają się nawzajem w sposób idealny. Fabuła książki jest dynamiczna i nie ma czasu by odetchnąć nawet na chwilę. 
Czy książka jest godna polecenia? Oczywiście, że tak ponieważ syn zdążył przeczytać ją dwukrotnie i nie może doczekać się dalszych części Charliego. 
Przyznam, że sama książkę przeczytałam wyjątkowo szybko i  zrobiło na mnie wrażenie. Chociaż na karku prawie czterdziestka czasem lubię poczytać taką lekką młodzieżową literaturę.

Autor: Ryan Calejo
Tłumaczenie: Teresa Tyszowiecka - Tarkowska
Seria:  Charlie Hernández
Gatunek: literatura młodzieżowa (przygoda, fantastyka)
Wydawnictwo: IUVI
Ilość stron: 302
Data wydania: 16 października 2019

Książkę możecie kupić na stronie w promocyjnej cenie >klik<

http://iuvi.pl/

Książkę zgłaszam do wyzwania Olimpiada Czytelnicza. 


  Czytacie młodzieżówki? A może Wasze dzieci zaczytują się w takich pozycjach?

24 komentarze:

  1. Dobrze, że na rynku są wydawane takie dobre książki mlodzieżowe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też czasem lubię takie młodzieżówki, chociaż już dawno żadnej nie miałam w rękach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie nastoletnich chlopcow brak, ale milo się czyta ze sa wśród nich fani książek

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się bardzo ciekawie, ale to jeszcze nie dla nas :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mój gatunek, ale polecę książkę dzieciakom siostry 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Choć książka nie dla mnie ,ale dobrze że tego typu lektury pojawiają się na rynku 😃
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  7. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że również bym ją pochłonęła :) Czasami potrzeba się oderwać i sięgnąć po tego typu książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mój gatunek, ale brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna recenzja, ale książka raczej nie dla mnie. 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. To nie jest raczej mój gatunek literacki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyrosłam ale czasem można przeczytać książki nie dla swojego wieku...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja już chyba jestem za stara na takie ksiązki a mojej córce chyba jeszcze troche brak lat..Ale za kilka lat pewnie sama będzie sięgała po tego typu literaturę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie pamiętam czy miałam styczność z młodzieżówkami. Czas nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja lubię książki dla dzieci. Moja wyobraźnia za nimi nadąża. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Raczej nie dla mnie, ale godna polecenia młodszym osobom :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Córka jest na etapie komiksów, ale maż lubi takie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. This is a first time that I hear for this book. Good review... kisses

    Follow for follow? <3

    https://iamioannes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. jaaa nieźle! mnie już sama okładka trochę przeraża haha

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawa rekomendacja młodzieżowej literatury. Spodobała mi się:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Cóż, ja mam trochę więcej niż 11 lat, ale i tak mam teraz straszną ochotę na lekturę :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)