50/2026
Książka Artura Urbanowicza przeleżała swoje na mojej półce i zdążyła się już trochę zakurzyć. A że w listopadzie w naszej bibliotece odbędzie się spotkanie z autorem, w końcu przyszedł czas, żeby się za nią zabrać. Trochę przerażała mnie jej objętość, ale dałam radę! Jakie wrażenia zostały po lekturze? Trochę tego jest, bo z tą książką miałam niemały problem. Zapraszam na recenzję.

