34/2026
Jak często sięgacie po literaturę młodzieżową? Bo ja naprawdę rzadko, a właściwie praktycznie wcale. Kiedy jednak przeczytałam opis książki "Las zapomnienia" Nataszy Sochy, coś mnie w nim zaintrygowało. Tajemniczy las, dziewczyna, która budzi się bez pamięci i nierozwiązane morderstwo sprzed lat zapowiadały historię pełną sekretów. Czy było warto? Zapraszam na recenzję.
Opis z okładki:
"Najpierw próbowałam się dopasować, ale... nie umiem udawać."
Sonia budzi się w lesie i nic nie pamięta. Nie wie, jak się tu znalazła, co się wydarzyło ani nawet kim właściwie jest. Nie pamięta swojego adresu, rodziców ani własnej przeszłości. Jedynym śladem okazuje się imię wyryte na drzewie: Weronika. Sonia czuje, że jest ono dla niej ważne, choć nie potrafi wyjaśnić dlaczego.
Kiedy trafia do szpitala i powoli odzyskuje strzępki wspomnień, dowiaduje się, że Weronika została zamordowana sześć lat wcześniej, a jej ciało odnaleziono właśnie pod tym drzewem.
Do sprawy wraca były śledczy Igor Nawrocki, który nigdy nie pogodził się z nierozwiązaną sprawą. Co tak naprawdę wydarzyło się w lesie i czy obie sprawy są ze sobą powiązane?
Do sprawy wraca były śledczy Igor Nawrocki, który nigdy nie pogodził się z nierozwiązaną sprawą. Co tak naprawdę wydarzyło się w lesie i czy obie sprawy są ze sobą powiązane?
"Każdy chce być dzisiaj dziwny i mieć na to papiery. Najlepiej zaświadczenie z pieczątką, że ma się prawo nie pasować do reszty świata"
"Las zapomnienia" Nataszy Sochy to thriller psychologiczny, w którym zaginięcie Soni jest jedynie punktem wyjścia do znacznie ważniejszych tematów. To opowieść o pamięci, samotności, odrzuceniu i próbie odnalezienia swojego miejsca w świecie. O tym jak trudno jest funkcjonować osobom, które nie wpisują się w schematy narzucane przez otoczenie.
Sonia jest postrzegana przez rówieśników w klasie jako dziwna i wycofana. Nie szuka przyjaciół, najlepiej czuje się we własnym towarzystwie, uwielbia rysować i nie potrzebuje być w centrum uwagi. Zdarza się, że zapomina o ważnych rzeczach, jednak nauczyciele tłumaczą to buntem nastolatki.
Po wydarzeniach w lesie nie pamięta już kompletnie nic. Czuje się zagubiona, a granica między snami a wspomnieniami zaczyna się zacierać. Kiedy dowiaduje się o Weronice, ma nieodparte wrażenie, że znała tę dziewczynę i że łączyło je coś bardzo ważnego. Nie potrafi jednak odzyskać tych wspomnień. Co gorsza, zaczyna się zastanawiać, czy sama nie zrobiła czegoś strasznego.
Największą siłą tej książki okazał się dla mnie klimat. Autorka nie stawia na dynamiczną akcję ani nie zasypuje czytelnika kolejnymi zwrotami wydarzeń. Wręcz przeciwnie. Wszystko rozwija się bardzo powoli, momentami wręcz sennie. I właśnie dzięki temu napięcie narasta niemal niezauważalnie. Tajemniczy las, urywane wspomnienia i ciągłe poczucie niepewności stworzyły gęstą, mroczną atmosferę, która towarzyszyła mi przez całą lekturę.
Zagadka, którą stworzyła autorka, została bardzo sprytnie skonstruowana. Jako fanka kryminałów od początku byłam przekonana, że za wszystkim stoi ktoś konkretny. Szybko wytypowałam nawet grono podejrzanych. Owszem, byłam blisko rozwiązania, ale i tak nie udało mi się przewidzieć całej prawdy.
Natasza Socha w bardzo subtelny sposób przemyciła również problemy, z którymi mierzy się współczesna młodzież. Pokazałam jak łatwo przykleić komuś łatkę osoby dziwnej tylko dlatego, że jest cicha, zamknięta w sobie albo zwyczajnie inna.
To temat, który jest mi szczególnie bliski. Sama jestem mamą introwertycznego nastolatka. Mój syn nie przepada za dużymi skupiskami ludzi, nie angażuje się w szkolne wydarzenia i nigdy nie odzywa się bez potrzeby. Dla wielu osób z boku również może wydawać się dziwny albo wycofany. Dzięki temu jeszcze łatwiej było mi zrozumieć Sonię i spojrzeć na nią nie jak na problematyczną nastolatkę, ale dziewczynę, która po prostu inaczej odbiera świat.
Czytając "Las zapomnienia", ani przez chwilę nie miałam poczucia, że to typowa książka młodzieżowa. To raczej książka o młodzieży niż dla młodzieży. Patrząc z perspektywy rodzica, mam pewne wątpliwości, czy nastolatkowie docenią tę historię. Mam wrażenie, że jej spokojne tempo i refleksyjny charakter bardziej trafią do dorosłych czytelników.
Podsumowując "Las zapomnienia" Nataszy Sochy to thriller psychologiczny, który nie buduje napięcia szybką akcją, lecz klimatem i emocjami. To historia skłaniająca do refleksji nad pamięcią, wykluczeniem i potrzebą akceptacji. Jeśli lubicie mroczne, niepokojące opowieści, które rozwijają się powoli, ale konsekwentnie wciągają w swoją tajemnicę, zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
Po zamknięciu tej książki została we mnie myśl jak łatwo oceniamy drugiego człowieka, Jak często kogoś wykluczamy tylko dlatego, że jest cichszy, bardziej zamknięty w sobie albo zwyczajnie nie pasuje do tego co uznajemy za normę. I właśnie dlatego uważam, że to nie historia wyłącznie o tajemnicy skrywanej przez las. To przede wszystkim opowieść o ludziach, których zbyt szybko próbujemy zamknąć w szufladkach.
"Inność zawsze jest problemem. Nikt nie lubi osób, które za bardzo odbiegają od ogólnie przyjętych schematów."
Autor: Natasza Socha
Gatunek: thriller psychologiczny
Gatunek: thriller psychologiczny
Wydawnictwo: Butterfly/ Ibis
Ilość stron: 158
Data wydania: 10 września 2025




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)