piątek, 13 września 2019

Tatuażysta z Auschwitz. Heather Morris - receznja książki.

45/2019


O tej książce czytałam tak wiele skrajnych opinii, że postanowiłam sama ją przeczytać i wyrobić sobie opinię, a przy okazji przekazać wam jedną z wielu recenzji tej właśnie książki. Książka od grudnia czekała na półce ale zawsze było coś innego do czytania i właśnie doczekała się by odłożyć ją do przeczytanych książek. Czy za jakiś czas będę pamiętać jeszcze o tej książce? Czytajcie dalej.


Opis z okładki:


 Lale Sokołow, a w rzeczywistości Ludwig Eisneberg to człowiek, który przebywał w Auschwitz. Jego numer to 32407 i przez większość czasu pracował w obozie jako tatuażysta. Autorka spisała wspomnienia Lalego lub to co w rzeczywistości z nich zostało po tak wielu latach.
Może to głupio zabrzmi i przepraszam jeśli kogoś urażę ale zzytając książkę miałam dziwne wrażenie jakby ten obóz nie był wcale taki zły. Lale miał dobrą pracę i wręcz wydawał się nietykalny. Miał swoją osobistą kwaterę, dodatkowy przydział jedzenia. Nabył pewne znajomości dzięki którym miał  żywność z poza obozu. To ona była przepustką do niektórych drzwi i przywilejów.
To co spotkało Lalego to miłość w Auschwitz, która przetrwała bardzo wiele i myślę, że pomogła mu przeżyć.
Powieść oparta jest na faktach, taki napis widnieje na okładce chociaż zagłębiając się w temat nie wszystko wydaje się realistyczne.
Myślę sobie, że być może nasz główny bohater wyparł niektóre wspomnienia, być może te bardziej wstrząsające wyrzucił całkowicie z pamięci? Trudno jest mi to ocenić.


 Jeśli sięgnięcie po książkę i będziecie patrzeć na powieść pod kątem historycznym to zapewne nie przypadnie wam do gustu. Dlatego ja czytając książkę skupiłam się na historii człowieka i wielkiej miłości w najtrudniejszych czasach. Książkę wręcz pochłonęłam w ekspresowym tempie lecz nie wzruszyła mnie i nie porwała. Mimo wszystko nie żałuję czasu poświęconego na tą książkę.

Autor:Heather Morris
Tłumaczenie: Kaja Gucio
Gatunek:powieść historyczna
Wydawnictwo: Marginesy
Ilość stron: 336
Data wydania: 18 kwietnia 2018

Książkę możecie kupić na wielu stronach w promocyjnej cenie.

Książkę zgłaszam do wyzwania Olimpiada Czytelnicza.

Jestem ciekawa czy czytaliście Tatuażystę z Auschwitz i jakie na was zrobiła wrażenia?

18 komentarzy:

  1. Ja też czytała już całkiem sporo recenzji na jej temat i chyba zdania są podzielone. Ostatnio bardziej zaczęło mnie ciągnąć to książek tego typu, więc chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cenię sobie tego typu książki, więc na pewno przeczytam ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam kilka miesięcy temu. Wywarła na mnie spore wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach, jak się odkopię już z dotychczasowych stosów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Opinie różne zbiera ta książka. Muszę sama przekonać się w czym rzecz 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam do niej bardzo sceptycznie nastawiona, jednak przeczytałam i nie żałuję. Ma wiele negatywnych opinii, jednak wg mnie każdy powinien po nią sięgnąć...

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam ją niedawno. Podobała mi się.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam okazji zapoznać soę z tą książką, ale wiele o niej słyszałam. Przeważnie nikt się nad nią nie zachwyca. :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie nie dla mnie, ale mojej siostrze z pewnością się spodoba. Uwielbia takie motywy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Trudno się zachwycić tematyką obozową, ale myślę, że warto taką książkę przeczytać...

    OdpowiedzUsuń
  11. Warto samemu się przekonać, więc chętnie po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Też słyszałam skrajne opinie na jej temat, dlatego myślę, że najlepiej jest ją przeczytać i wyrobić sobie własną :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam podobne odczucia co Ty. Myślę, że jeszcze kiedyś wrócę do tej pozycji. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)