piątek, 14 czerwca 2019

Mikrodermabrazja i mikropeeling enzymatyczny do twarzy Expert - Faberlic.

Ostatnio pisałam o maseczce do twarzy, a tym razem będzie kilka słów o peelingu. Dla mnie peeling i maska to taki duet, który się dopełnia i razem tworzą idealną całość. Najpierw dobry peeling, a później maska. W związku z tym, że moja cera bardzo się zmieniła i jest sucha często na niej było widać suche skórki. Kilka peelingów nie sprawdzało się kompletnie bo jeszcze bardziej przesuszało skórę - to było straszne. Ostatnio mój wybór padł na mikrodembrazje i mikropeeling enzymatyczny od Faberlic. Jeśli jesteście ciekawi jak się spisał zapraszam na wpis.


Opis ze strony:

Mikrodermabrazja i peeling enzymatyczny jest drugim poziomem kuracji Blask i odnowienie skóry (alternatywa dla mikrodermabrazji i peelingu chemicznego).
  • Produkt jest alternatywą dla mikrokrystalicznej dermabrazji (mechanicznego peelingi przy pomocy maszyny).
  • Wyrównuje powierzchnię skóry.
  • Złuszcza obumarłe komórki.
  • Poprawia koloryt twarzy.
  • Głęboko oczyszcza pory.
  • Zwalcza łuszczenie się po peelingu chemicznym
  • Nadaje się do wszystkich typów skóry, za wyjątkiem bardzo nadwrażliwej i uszkodzonej.
  • Rezultat: wygładzone mniejsze zmarszczki, znikają ślady trądziku i rozszerzone pory.
Data ważności: 18 miesięcy od daty produkcji umieszczonej na opakowaniu.
Data ważności po otwarciu opakowania
: 8 miesięcy.


 Więcej informacji na stronie Faberlic >klik< 


Peeling w składzie posiada aktywne składniki takie jak: 
Okrzemiki, które w sposób mechaniczny złuszczają obumarłe komórki skóry, głęboko oczyszczają pory i wyrównują koloryt skóry.
Kompleks enzymów pochodzących z  tropikalnych owoców "rozpuszcza" obumarłe komórki na powierzchni epidermy, sprzyja wyrównaniu kształtu skóry. 
Novaftem-O2 - kompleks tlenowy, który zwiększa zawarość tlenu w komórkach skóry i wzmaga działanie wszystkich aktywnych składników.

Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, PEG-8 Stearate, Diatomaceous Earth, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Glycerin, Helianthus Annuus Seed Oil, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, PEG-20 Stearate, Dimethicone, Polyethylene, Carica Papaya Fruit Extract, Lecithin, Sodium Dextran Sulfate, Tocopheryl Acetate, Perfluorodecalin, Polyperfluoromethylisopropyl Ether, Poloxamer 188, Bisabolol, Arginine, Allantoin, Carbomer, Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Potassium Sorbate, Sorbic Acid, Parfum.

 
 Przyznam szczerze, dopiero w domu zauważyłam, że mikropeeling jest drugim etapem całej kuracji ale nie zraziłam się i zaczęłam używać peelingów. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że najlepsze efekty uzyskałabym podczas używania całej serii kosmetyków. Ale skupimy się na tym konkretnym produkcie.
Niewielka 40 ml tubka z kremem zabezpieczona jest membraną, która daje nam gwarancje nowego i świeżego kosmetyku. Konsystencja mikropeelingu jest bardzo kremowa z wyczuwalnymi niewielkimi drobinkami peelingującymi.
Zapach kosmetyku określiłabym jako nijaki, bezzapachowy ale niestety z alkoholową wonią.
Działanie mikropeelingu uważam za naprawdę bardzo dobre. Przede wszystkim spełnia się jako dobry peeling i złuszcza to co powinien złuszczać nie pozostawiając suchej skóry. Po użyciu peelingu skóra jest delikatnie zaróżowiona ale nie podrażniona, w dotyku jest jedwabiście gładka przy stosowaniu 2 razy w tygodniu.
Kosmetyk przeznaczony jest dla osób w każdym wieku, a na stronie znajdziecie dokładną specyfikację całej kuracji w zależności od wieku.



 Podsumowując jestem zadowolona z mikropeelingu Faberlic, zresztą na pierwszy produkt tej marki z jakim miałam styczność i póki co trafiały mi się same perełki. Jeśli macie ochotę poznać te kosmetyki zapraszam do Pani Eweliny, która jest jedną z konsultantek firmy Faberlic. 


Może ktoś z Was miał już okazję próbować kosmetyków Faberlic? Trafiliście na perełki czy bubelki?


35 komentarzy:

  1. Wolę mocno zdzierające peelingi. Poza tym parafina na drugim miejscu już mnie zniechęca.

    OdpowiedzUsuń
  2. O nie parafiną go już u mnie dyskwalifikuje :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie ten peeling
    Nie miałam okazji używać kosmetyków tej marki

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używam kosmetyków z parafiną. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi kusząco ;) Zwłaszcza kusi ten peeling.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapach nijaki na plus. Nie lubię mocno perfumowanych kosmetyków do twarzy

    OdpowiedzUsuń
  7. Interesting information. Thanks dear

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam kilka kosmetyków tej firmy, do tej pory wypróbowałam plaster oczyszczający i żel pod prysznic. Fajnie, że jesteś zadowolona z działania tego peelingu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zupełnie nie znam tej firmy, może kiedyś przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej marki,ale zaciekawiłaś mnie, tym bardziej,że do twarzy nie lubię perfumowanych kosmetyków, więc zapach nijaki najpewniej byłby w moim guście.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja mama go posiada :) super jest chwali sobie :)

    http://carolineworld123.blogspot.com/


    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam marki, chyba jedynie z blogów:)

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny produkt, choć marki jeszcze nie znam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. daaawno nie używałam peelingów enzymatycznych ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Same nowości jak dla mnie. Nie znam żadnego z tych kosmetyków iw sumie nie znam w ogóle asortymentu tej marki.. Ale...nie mówię im nie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oh this looks like a nice cream darling

    OdpowiedzUsuń
  17. Brzmi zachęcająco. Nie znam tej marki, ale może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mi sie wlasnie koncza peelingi moze ten bedzie nastepny?

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam nigdy tego pilingu. Kosmetyków tej marki jeszcze nie używałam :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie spotkałam się wcześniej z tym produktem, ale mnie zaciekawił ^^
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. To musi byc naprawde wyjątkowy produkt !

    OdpowiedzUsuń
  22. nie znam kosmetyków tej marki, ale peeling mnie zaciekawił:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam produktu, ale chętnie bym go przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czuję się zainteresowana tym produktem, co tu dużo mówić :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajnie, że jesteś zadowolona :) Marki kompletnie nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Cieszę się, że peeling się sprawdził :D Chociaż wolałabym by nie miał w sobie zapachu alkoholu

    OdpowiedzUsuń
  27. Znam Faberlic, miałam już kilka produktów. Ten peeling mnie ciekawi, może go zamówię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mam płyn do czyszczenia kuchni z tej firmy i sprawdza się. Innych produktów jeszcze nie próbowałam, ale wszystko przede mną. A piling z Twojego opisu mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie próbowałam nigdy tych kosmetyków, ale cieszę się, że peeling Ci się sprawdził i spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam go, ale z chęcią bym wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie słyszałam o tej marce, ciekawy produkt:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...