piątek, 30 czerwca 2017

Krem z minerałami z Morza Martwego na noc - See See.

Krem na noc to kosmetyk, który powinien znaleźć się w kosmetyczce każdej z nas. Przyznam szczerze, że długo uznawałam krem na noc jako zbędny kosmetyk lecz kiedy skończyłam 30 lat, a skóra zmieniła się uznałam krem na noc jako niezbędny kosmetyk. Jednak znaleźć dobry krem do twarzy. który zaspokoi wszystkie nasze potrzeby to duże wyzwanie.
Już jakiś czas temu miałam okazję poznać kosmetyki See See, w których nie ukrywam zakochałam się. Jak sprawdził się krem na noc? Czytajcie.



Opis:

Wyjątkowy krem, który wyraźnie poprawia wygląd skóry w trakcie nocnego odpoczynku, gdy naturalny system odnowy działa najlepiej. Wygładza skórę i niweluje wpływ szkodliwych czynników, uszkadzających ją w ciągu dnia. Rano cera jest rześka i promienna, wygląda zdrowiej i młodziej. 
Więcej na stronie >klik<

Skład:



Krem posiada bardzo dużo aktywnych składników, które świetnie działają na naszą skórę. Dostarcza wszystkiego co potrzebuje każdy rodzaj cery w każdym wieku. Nie zawiera parabenów, olei mineralnych oraz substancji zapachowych.
Opakowanie zawiera w sobie 50 ml kremu, a jego cena to około 49,00 zł




Krem został zapakowany w ładny lecz prosty kartonik, zabezpieczony naklejką. W środku znajdujemy plastikowy słoiczek z kremem w takiej samej kolorystyce jak opakowanie. 
W słoiczku znajdziemy dodatkowe plastikowe zabezpieczenie. Krem o dosyć gęstej konsystencji, bardzo szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy. Zapach bardzo przyjemny, jakby lekko cytrusowy. Zapach kremu utrzymuje się jakiś czas na twarzy. Już po pierwszym zastosowaniu skóra naprawdę przyjemna w dotyku świeższa i bardziej promienna, skóra jest delikatna i daje uczucie nawilżenia.
Krem stosowałam od początku marca regularnie każdego wieczoru. Skóra stała się przyjemnie gładka, a wydzielanie sebum jakby mniejsze. Każdego ranka moja twarz wyglądała naprawdę bardzo ładnie i sprawiała uczucie odżywionej.
Bardzo polubiłam się z tym kremem, a stosowanie kremu na noc stało się czystą przyjemnością.


Ten jak i inne kosmetyki marki See See znajdziecie na stronie klikając w logo.
Po przetestowaniu trzech kosmetyków tej firmy mam ochotę na więcej :) 




Znacie kosmetyki tej marki? Jak się u Ws spisały?

31 komentarzy:

  1. Nie znam tego kremu, ale skoro Tobie pasuje, więc może i ja się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marka mi zupełnie nieznana ! Trzeba to zmienić ! Zaintrygowałaś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam, ale moja skóra uwielbia morskie minerały :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem zielona w tym bo go nie znam kompletnie :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/06/futrzana-kamizelka-czy-tylko-na-jesien.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam produktów tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam, ale wydaje sie ciekawy. Czy do skóry wrażliwej też się nadaje?

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie poznałam jeszcze żadnego kosmetyku See See na sobie, choć widuję je często w sieci, chyba czas się przełamać i coś zamówić

    OdpowiedzUsuń
  8. chyba bym się z nim polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. znam tą firmę i jestem bardzo z niej zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Firmy nie znam, ale błoto z Morza Martwego działa na moją cerę rewelacyjnie :D Mam ochotę go sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo, ale to bardzo podoba mi się stylistyka opakowań tej marki:) Krem również pięknie się prezentuje i spełnia najważaniejsze wymaganie - dobrze działa na skórę. I ładnie pachnie, ja tu widzę same plusy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo polubiłam ich produkty są naprawdę super :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znałam tej marki, ale widać, że warto ją poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam go.
    Ja właśnie jestem na wakacjach, więc też sobie pozwalam na takie rozkosze pielęgnacyjne, ale z drogerii DM, boa mam ją blisko :)
    Buziaki!
    Pozdrawiam wyjazdowo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z chęcią bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znam tego kremu :) ale dobrze, że sprawdził się u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tego kremu, ale chętnie wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tego kremu. Ja obecnie używam serum.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie słyszałam wcześniej o tej marce :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam kilka kosmetyków tej marki i zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie. W szczególności dobrze wspominam ich maskę oczyszczającą.

    OdpowiedzUsuń
  21. Twoja twarz i bez kremy wygląda bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawy kremik, ale ja mało używam takich mazideł do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przyznaję bez bicia, że pierwszy raz słyszę o SeeSee. Sam krem zapowiada się interesująco (ma całkiem przyzwoity skład). Świetny jest kolor opakowania, przywodzi na myśl wakacje :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)