29/2026
Pamiętam kiedy "Zęza" pojawiła się na rynku i niemal od razu zaczęła zbierać bardzo pozytywne opinie. Skusiłam się więc na zakup i książka trafiła na moją półkę. Oczywiście swoje musiała odczekać, bo wszyscy wiemy, jak to jest z książkami kupionymi przez nas samych. W końcu jednak przyszła jej kolej. Zapraszam na recenzję.
Opis z okładki:
Po powrocie z połowu Jakub odnajduje dryfujący jacht swojej żony, popularnej piosenkarki Giny Szado. Na pokładzie widzi ślady krwi, ale po kobiecie nie ma śladu. Rozpoczynają się poszukiwania, które nie przynoszą żadnych rezultatów.
Zdesperowany mężczyzna postanawia sam odkryć, co wydarzyło się tamtej nocy. Wkrótce wychodzi na jaw, że Gina skrywała wiele tajemnic. Trop prowadzi Jakuba w świat fanów jego żony, prześladowców i niepokojących sekretów, aż do starej latarni morskiej w Stilo, związanej z tragicznymi wydarzeniami sprzed dwóch lat. Czy zaginięcie kobiety ma z nimi coś wspólnego?

Ewa Przydryga ma bardzo charakterystyczny styl pisania i mam wrażenie, że jej książki albo się pokocha, albo wręcz przeciwnie. Ja stoję gdzieś pośrodku. Pierwsze spotkanie z autorką podczas lektury "Topieliska" było dla mnie dość rozczarowujące. Nie rozumiałam wtedy wszystkich zachwytów nad tą historią. Z kolei przy drugim spotkaniu, czyli "Równonocy" byłam już zachwycona. To była naprawdę świetna książka.
Przy "Zęzie" początkowo znów poczułam się nieco zagubiona i przytłoczona. Duża liczba bohaterów oraz wydarzeń sprawiła, że przez pierwsze rozdziały trudno było mi się odnaleźć w tej historii. Nie mogłam też poczuć nadmorskiego klimatu, którego spodziewałam się znacznie bardziej.
Akcja rozgrywa się naprzemiennie w latach 2022 i 2024, choć pojawiają się również rozdziały sięgające jeszcze wcześniejszych wydarzeń. Historię poznajemy z perspektywy Kuby, Giny, Iwa, Olgi oraz Gerarda. Dzięki temu stopniowo otrzymujemy kolejne elementy układanki, a obraz całej sprawy staje się coraz pełniejszy. Z każdym rozdziałem pojawia się więcej pytań, ale też coraz więcej odpowiedzi.
Zagadki w książkach Ewy Przydrygi nigdy nie należą do prostych. Są wielowątkowe, skomplikowane i pełne mylnych tropów. Autorka umiejętnie podrzuca czytelnikowi kolejne wskazówki, ale jednocześnie wprowadza poboczne wątki, które skutecznie utrudniają odkrycie prawdy. Jeśli próbujemy odgadnąć rozwiązanie zbyt wcześnie, bardzo szybko okazuje się, że zostaliśmy wyprowadzeni w pole.
Ogromną rolę odgrywa tutaj warstwa psychologiczna. Autorka skupia się na emocjach bohaterów, ich relacjach, traumach i motywacjach. Im dalej zagłębiamy się w historię, tym lepiej rozumiemy ich decyzje i zachowania. To właśnie ten aspekt najbardziej przyciąga uwagę i sprawia, że książka wyróżnia się na tle wielu innych thrillerów.
Samo zakończenie zaskoczyło mnie bardzo. Podejrzewałam niemal wszystkich, ale nie tę konkretną osobę. Nie spodziewałam się również takich motywów działania. To jeden z tych finałów, które zmuszają do przeanalizowania całej historii jeszcze raz i spojrzenia na wiele wydarzeń z zupełnie innej perspektywy.
Jedynym elementem, którego mi zabrakło, był bardziej wyczuwalny nadmorski klimat. Być może dlatego, że sama mieszkam nad morzem i potrzebuję czegoś więcej, by naprawdę poczuć zapach soli, szum fal i atmosferę nadbałtyckich miejscowości.
Podsumowując "Zęza" Ewy Przyderygi to dobrze skonstruowany thriller psychologiczny, który pozwala zajrzeć głęboko w psychikę bohaterów i zrozumieć mechanizmy kierujące ich postępowaniem. To historia pełna tajemnic, sekretów i nieoczywistych relacji. Akcja rozwija się powoli, ale przez cały czas coś się dzieje, dlatego trudno się nudzić. Owszem, znalazło się kilka fragmentów i opisów, które moim zdaniem można było skrócić, jednak nie wpłynęło to znacząco na odbiór całości.
Na te chwilę szala w mojej ocenie twórczości Ewy Przydrygi zdecydowanie przechyla się na plus. Na półce czekają jeszcze "Perseidy", które również zbierały wiele świetnych opinii. Jestem bardzo ciekawa, czy okażą się moim kolejnym spotkaniem z autorką zakończonym zachwytem.
Autor: Ewa Przydryga
Gatunek: thriller
Wydawnictwo: Literackie
Ilość stron: 376
Data wydania: 24 września 2025
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)