71/2025
To już ostatnia książka przeczytana w 2025 roku. I muszę przyznać, że był to naprawdę dobry rok pod względem czytelniczym. Sporo świetnych tytułów i liczba książek, z której jestem dumna.
"Antologię z dreszczykiem" kończyłam w nowym roku ale, że zdecydowana większość została przeczytana jeszcze w grudniu, spokojnie zaliczam ją do starego roku.
"Antologia z dreszczykiem" to zbiór 19 opowiadań polskich autorów. Jakie zrobiły na mnie wrażenie? Czy faktycznie pojawił się ten tytułowy dreszczyk? Zapraszam na recenzję.
"Antologię z dreszczykiem" kończyłam w nowym roku ale, że zdecydowana większość została przeczytana jeszcze w grudniu, spokojnie zaliczam ją do starego roku.
"Antologia z dreszczykiem" to zbiór 19 opowiadań polskich autorów. Jakie zrobiły na mnie wrażenie? Czy faktycznie pojawił się ten tytułowy dreszczyk? Zapraszam na recenzję.
Opis z okładki:
Na początku warto wspomnieć jakie opowiadania jakie znalazły się w książce:
- Odległa strona nieba - Piotr Żymełka
- Malarz dusz - Elżbieta Barczyk
- Dziwna lista zasad na magazynie - Alan Osiński
- Laura - Natalia Kowalska
- Zabić z uśmiechem - Weronika Róż
- Jestem tu na łowach - Marzena Herka-Kistela
- Drugie życie - Grzegorz Maryniec
- Lustra Luizjany - Emilia Małecka
- Niebieski bucik - Katarzyna Michalska
- Serce ciemności - Marta Choińska-Młynarczyk
- Reklama: zmień się i zdobądź nową pracę! - Piotr Perkowski
- Zakręt starego Antoniego - Jerzy Salamon
- Szołbiz - Mateusz Romański
- Witaj w rodzinie - Jan Piekutowski
- Niechciane wspomnienia zawsze wracają - Krzysztof T. Rapcia
- Zapach dzieciństwa - Michał Lipka
- Studium skomplikowanego przypadku - Matt Piotrowski
- Stopień do piekła - Elżbieta Barczyk
- Samotne wyspy - Zachariasz Suchodolski
Skoro "Antologia z dreszczykiem", nastawiłam się na mocną lekturę. Liczyłam na strach, niepokój, ciarki na plecach i ten moment, kiedy po przeczytaniu jednego opowiadania trzeba na chwilę odłoży książkę.
I muszę przyznać jedno: to było całkiem dobre doświadczenie czytelnicze. Oczywiście trudno oczekiwać, żeby wszystkie opowiadanie podobały mi się w równym stopniu. Jedne były mocniejsze, inne słabsze. Były też takie, które zrobiły na mnie naprawdę piorunujące wrażenie i właśnie na nich skupię się najbardziej.
Większość opowiadań utrzymana jest w klimacie grozy i horroru, ale nie brakuje też elementów science-fiction. Ta różnorodność jest plusem, bo dzięki temu zbiór nie nuży i cały czas czymś zaskakuje.
"Odległa strona nieba" to historia nawiedzonego mieszkania w bloku i kogoś, kto próbuje z czym ma doczynienia i co tak naprawdę się tam dzieje. Bardzo klimatyczne i dobrze poprowadzone opowiadanie.
"Malarz dusz" opowiada o niewidomym mężczyźnie, który mieszka w domu z tajemnicą i maluje portrety. Nie są to jednak zwykłe obrazy, bo pokazują dusze i to, co naprawdę siedzi w człowieku. To opowiadanie było dla mnie prawdziwym wow!
"Laura" to historia domu bliźniaka przedzielonego grubym murem. Mur skrywa coś bardzo złego, a mały Karol Bolvun nieświadomie uwalnia zło, które sprowadza na rodzinę tragedię. Duszne i niepokojące. I chociaż czułam co może kryć się za murem, miałam rację tylko połowicznie, bo to było coś jeszcze bardziej mrocznego.
"Lustra Luizjany" to opowieść o krwawej Marry, która wychodzi z lustra i morduje tych, którzy trzykrotnie wypowiedzieli jej imię. Klasyczny motyw, ale podany w naprawdę ciekawy sposób.
"Zakręt starego Antoniego" opowiadanie o miejscu, w którym kiedyś zginął mężczyzna. Teraz jego dusza się mści i doprowadzając do kolejnych śmiertelnych wypadków. Jeden z nich zmienia życie pewnej pary. Bardzo dobry klimat i świetne zakończenie.
"Stopień do piekła" przypomina, że jeśli coś jest zakazane, to naprawdę lepiej tego nie sprawdzać. To opowiadanie idealnie pokazuje, jak ciekawość potrafi doprowadzić do tragedii.
To właśnie te teksty zrobiły na mnie największe wrażenie. Miały w sobie mrok, napięcie i ten moment niepokoju, który zostaje z czytelnikiem na dłużej. Trudno wskazać jedno najlepsze opowiadanie, bo każde z nich miało w sobie coś wyjątkowego.
"Antologia z dreszczykiem" to zbiór, który potrafi zaskoczyć i momentami naprawdę przyprawić o ciarki, choć nie każde opowiadanie działa równie mocno. To książka, przy której widać ogromny potencjał polskich autorów grozy i horroru. Wielu z nich z powodzeniem mogłoby stworzyć pełnowymiarową, mroczną powieść, a krótkie formy są świetnym dowodem na to, że potrafią budować klimat i napięcie.
Jeśli lubicie opowiadania z nutą grozy, mroku i niepokoju "Antologia z dreszczykiem" będzie dobrą propozycją. To idealna lektura na kilka wieczorów, do dawkowania sobie po jednym lub kilka tekstów, Nie straszy non stop, ale potrafi zaskoczyć i momentami naprawdę przyprawić o ciarki.
Dla mnie było to bardzo przyjemne zakończenie czytelniczego roku.
Autor: wielu autorów
Gatunek: opowiadania grozy
Wydawnictwo: Ostre Pióro
Ilość stron: 378
Data wydania: 31 październik 2025




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)