29/2026
Pamiętam kiedy "Zęza" pojawiła się na rynku i niemal od razu zaczęła zbierać bardzo pozytywne opinie. Skusiłam się więc na zakup i książka trafiła na moją półkę. Oczywiście swoje musiała odczekać, bo wszyscy wiemy, jak to jest z książkami kupionymi przez nas samych. W końcu jednak przyszła jej kolej. Zapraszam na recenzję.






