23/2026
Kiedy zobaczyłam opis książki "ZŁO DZIEJe się", od razu coś mnie przyciągnęło. Intrygujący tytuł, niepokojąca okładka i obietnica historii, która wymyka się schematom. Dlatego bez większego zastanowienia zgodziłam się objąć ją swoim patronatem.
Zapraszam Was na recenzję książki, która mocno mnie zaskoczyła.
Zapraszam Was na recenzję książki, która mocno mnie zaskoczyła.
Opis z okładki:
Greta wraca z delegacji do domu i chce się dostać tam jak najszybciej. Gdy w nawigacji pojawia się inna, szybsza trasa bez wahania ją wybiera. Kiedy wjeżdża na ciemną, nieoznaczoną drogę, zaczynają dziać się rzeczy trudne do wyjaśnienia. Wydarzenie są tak nieoczywiste, że kobieta sama nie wie, co jest rzeczywistością, a co snem.
Z pomocą przychodzi jej brat Steve. Wspólnie próbują odnaleźć rodzinę i zrozumieć, co tak naprawdę się wydarzyło. Trafiają na trop drogi BAD3 oraz niewyjaśnionych zaginięć. Ich poszukiwania prowadzą do wykładowcy zajmującego się dawnymi podaniami i legendami. To dopiero początek wejścia w świat mitycznych bóstw i sił, których nie da się racjonalnie wytłumaczyć. by uratować rodzinę.
"Ta droga należy do mnie, a żeby nią przejechać żywa, musisz słuchać moich poleceń"
Przeczytałam naprawdę sporo książek, ale czegoś takiego jeszcze nie miałam w rękach. Początek sugeruje klasyczny horror, ale z każdą kolejną stroną historia zaczyna skręcać w zupełnie innym kierunku.
To już nie jest tylko strach. To wejście w świat mitów, symboli i czegoś, co momentami przypomina sen, z którego nie da się obudzić.
Bohaterowie zostają wrzuceni w rzeczywistość, gdzie granica między dobrem a złem jest cienka i nie zawsze oczywista. Stawką jest wszystko, a konsekwencje ich decyzji mogą być tragiczne.
Jest tu bardzo ciekawy motyw świata pozbawionego szczęścia. Takiego, w którym rządzą upadek i klęska. To robi wrażenie i zostaje w głowie na dłużej.
I najciekawsze w tym wszystkim jest to, że kiedy wydaje się, że historia już znalazła swój finał... jesteśmy dopiero w połowie książki. To moment, w którym naprawdę zaczęłam się zastanawiać, co jeszcze autorka ma w zanadrzu.
Druga część historii idzie jeszcze dalej i przenosimy się siedemnaście lat później. Jest bardziej intensywna, momentami dziwna, nieoczywista, ale jednocześnie wciągająca. To książka, która nie prowadzi czytelnika za rękę. Trzeba się w nią wgryźć, poczuć klimat i przygotować się, że nie wszystko dostaniemy podane wprost.
To nie jest książka dla każdego. Jeśli ktoś szuka prostego horroru z jasną fabułą, może się zdziwić. Ale jeśli lubisz książki inne niż wszystkie, trochę mroczne, trochę oniryczne, to warto spróbować. To książka z pogranicza horroru, współczesnej mitologii i snu na jawie.
Ja doceniam ją przede wszystkim za oryginalność i to, że autorka nie poszła na łatwiznę. I chociaż momentami było trochę chaotycznie, to całość naprawdę mi się podobała.
I mimo, że chwilami miałam więcej pytań niż odpowiedzi, to właśnie sprawiło, że ta historia na długo została mi w głowie.
Autor: Sabina Słowińska
Gatunek: horror
Wydawnictwo: AlterNatywne
Ilość stron: 288
Data wydania: 24 kwietnia 2026



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)