45/2026
Czy macie czasami coś takiego, że książka w pewien sposób Was "woła"? Okładka tytuł, może jakieś trudne do wyjaśnienia przeczucie? Po prostu widzicie ją pierwszy raz i wiecie, że musicie przeczytać? Właśnie tak miałam z książką "Divortium" Natalii Kruzer. Wołała do mnie tak głośno, że nie mogłam jej zignorować. Jakie wrażenia zostały po lekturze? Zapraszam na recenzję.
