czwartek, 19 marca 2026

Jeffrey Dahmer bez cenzury. Renata Kuryłowicz - recenzja książki.

 14/2026

 Czy lubicie książki, w których poznajecie życie seryjnych morderców? Przyznam, że od czasu do czasu sięgam po tego typu reportaże. Zawsze przed lekturą zastanawiam się, co kierowało człowiekiem, który dopuścił się się tak potwornych czynów. Wierzę, że nikt nie rodzi się zły, a to raczej życiowe doświadczenia i okoliczności wyzwalają w nim mrok.
Jak było w przypadku Jeffrey'a Dahmera?  Zapraszam na recenzję książki " Jeffrey Dahmer bez cenzury. Narodziny mordercy i kanibala" Renaty Kuryłowicz.

"Jeff wiedział, jak kłamać - z pozoru wycofany, doskonale operował słowem, gdy zaszła taka potrzeba. Był przekonujący i opanowany."


Opis z okładki:

 "Jeff Dahmer nie był nasieniem zła, bestią ani szaleńcem. W jego zaburzonym umyśle było miejsce na racjonalne myślenie i empatię."

Przyznam szczerze, że wcześniej nie znałam tej historii. Nie oglądałam filmów ani nie czytałam innych książek na jego temat. Dopiero ta publikacja przybliżyła mi jego postać. Z pozoru zwykły, zamknięty w sobie introwertyk, który nie wyróżniał się niczym szczególnym, okazuje się sprawcą siedemnastu brutalnych morderstw. 
Był homoseksualistą i swoje ofiary wybierał spośród młodych mężczyzn, a przy okazji zbrodni zaspokajał swoje żądze. 
Autorka nie próbuje go usprawiedliwiać, ale stara zrozumieć. Pokazuje jego dzieciństwo, relacje rodzinne, momenty przełomowe, które mogły wpłynąć na jego psychikę. Nie dostajemy jednej prostej odpowiedzi "dlaczego", ale raczej zbiór wydarzeń, które mogły mieć znaczenie. 
 


 "Zatrzymywał na kliszy piękno zamordowanych młodych mężczyzn. Zdjęcia istniały nadal, nawet jeśli po ciele nie było śladu."
 
 
Opisane zbrodnie są brutalne i momentami trudne do udźwignięcia. To nie tylko morderstwa na tle seksualnym. Z czasem Dahmer przekraczał kolejne granice, a w jego działaniach pojawiła się nekrofilia i kanibalizm, co nadaje tej historii jeszcze bardziej makabryczny wymiar.
Autorka nie unika tych tematów, ale opisuje je rzeczowo, bez zbędnej sensacji. Pokazuje skalę zaburzeń, a jednocześnie próbuje uchwycić kontekst. W jego wyznaniach pojawia się wątek samotności i potrzeby kontroli, który choć nie tłumaczy jego czynów, daje pewien punkt odniesienia.
To, co najmocniej przebija się w tej książce, to rzetelność. Widać ogrom pracy włożonej w zebranie materiałów, analizę faktów. Autorka sięga do wielu źródeł, dzięki czemu dostajemy nie tylko opis zbrodni, ale próbę zrozumienia mechanizmów, które mogły za nimi stać. 
To książka dla osób o mocnych nerwach, które chcą spojrzeć na tę historię bez upiększeń. Jeśli chcecie poznać życie Jeffreya Dahmera i jego zbrodnie, a brutalne  opisy nie są dla Was przeszkodą, to zdecydowanie jest to książka dla Was.
Dla mnie to lektura, która zostawia więcej pytań niż odpowiedzi i po prostu  przeraża skalą okrucieństwa. 

 
Autor: Renata Kuryłowicz
Gatunek: reportaż
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem 
Ilość stron: 256
Data wydania: 25 lutego 2026 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)