czwartek, 5 marca 2020

Żółty ptak śpiewa. Jennifer Rosner - przedpremierowa recenzja książki.

10/2020

Na pewno zauważyliście, że często sięgam po książki, których akcja toczy się w czasie drugiej wojny światowej. "Żółty ptak śpiewa" to kolejna powieść osadzona w latach, których trwała wojna i czas po. Chociaż takich książek jest mnóstwo na rynku czytelniczym, ta jest zupełnie inna. Dlaczego? Zapraszam do czytania.


Opis z okładki:


"W oczach Boga twoje dziecko nie różni się niczym od moich. Zasługuje na to, żeby przeżyć."

Głównymi bohaterami tej historii jest Róża i jej mała, pięcioletnia córeczka Szira. Są Żydówkami i muszą się ukrywać, a ich domem stała się teraz stodoła w jednym z gospodarstw. W tym całym nieszczęściu trafiły na gospodarza, który nie wyrzuca ich ze stodoły, a nawet czasami dostają coś do jedzenia - oczywiście nie całkowicie za darmo...
W stodole muszą być cały czas bardzo cicho i o ile matce to przychodzi łatwiej to pięcioletniemu dziecku na pewno jest trudno. Róża opowiada córce o wymyślonym świecie, w którym Szira czuje się bezpieczna i od tej pory żółty ptaszek zostaje jej wyimaginowanym przyjacielem. Szira ma wielki talent do muzyki, którą słyszy wśród odgłosów natury. Ta muzyka ją niesie i czasem nieświadomie wystukuje jej rytm. 
Któregoś dnia Róża musi opuścić kryjówkę. To chyba jej najgorszy dzień w życiu bo musi zdecydować czy córeczkę zabrać ze sobą do lasu i narazić, czy jednak zostawić pod opieką sióstr zakonnych.


"Żółty ptak śpiewa" to niesamowicie wzruszająca historia, która pokazuje nam jak Żydzi musieli sobie radzić w czasie wojny, ile matki musiały poświęcić dla własnych dzieci. Również dzieciom było trudno przenieść się z wygód do lasu czy jak w tym przypadku do stodoły. Wyobrażacie sobie by małe dziecko ponad rok utrzymać w ciszy? To jest wręcz nie pojęte dla nas. Poświęcenie matek było niewyobrażalne, odejmowały sobie od ust ostatnie okruszki by tylko dziecko mogło zjeść. W powieści "Żółty ptak śpiewa" matka zostaje postawiona przed najtrudniejszą decyzją w całym życiu, kiedy muszą opuścić kryjówkę Róża wie, że będzie musiała ukrywać się w lesie, jednak dla córki może to być niebezpieczne i śmiertelne. Czy decydując się na zostawienie córki zobaczy ją jeszcze kiedyś?
Przyznam szczerze, że już dawno nie czytałam tak wzruszającej książki. Tu wszystko dzieje się powoli, przeżywamy każdy dzień z Różą i Szirą, czujemy ich ból i smutek. Płaczemy razem z matką kiedy czuwa przy chorym dziecku. Boimy się czy w końcu im się uda i będą szczęśliwe.
Tej książki nie da się odłożyć, musimy doczytać by wiedzieć czy jednak zakończenie będzie szczęśliwe i idealne, a może autorka nas zaskoczy i zostawi z wielkim bólem jakim często zostawały rodziny w czasie wojny.
Oczywiście musicie przeczytać i dowiedzieć się jak skończyła się historia Róży i Sziry. Napiszę wam tylko jedno...popłakałam się czytając ostatni rozdział.

 Książkę polecam wszystkim bez wyjątku nawet osobom, które nie przepadają za literaturą wojenną bo w tej książce najważniejsza jest miłość do dziecka i chęć przetrwania trudnego czasu. Nie oczekujcie szybkiej akcji, bo to historia, która każe nam się zastanowić nad wszystkim na spokojnie, bez pośpiechu.

Autor: Jennifer Rosner
Tłumaczenie: Aleksandra Wolnicka
Gatunek: powieść historyczna
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 352
Premiera: 11 marca 2020
Książkę można kupić na wielu stronach.  


https://www.otwarte.eu/book/zolty-ptak-spiewa

Książkę zgłaszam do wyzwania Olimpiada Czytelnicza.

Co myślcie o tej powieści? Skusicie się na nią?

23 komentarze:

  1. Bardzo chcę przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie sięgnę po ta książkę ale obawiam sie ze bede przy niej płakać jak bóbr

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka na pewno wzbudziłaby we mnie wiele emocji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziecko jest najcenniejszym skarbem. Ja też na pewno popłakała bym się . Jestem typem wrażliwej płaczki 😩. Miłego dnia Sylwio 🙂

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama bardzo lubię takie książki, po tą też bardzo chętnie sięgnę 🙂
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej Książka wydaje się bardzo poruszająca, świetna recenzja. Chętnie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. to zdecydowanie coś dla mnie, uwielbiam sięw zruszać ;)!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja właśnie czytam książkę o eksperymentach medycznych na Żydach w obozach... Od takich historii mam ciarki...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta książka zbiera coraz więcej pozytywnych opinii i jestem jej ogromnie ciekawa. Na pewno ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że troszkę trudniejsza fabuła. Trudno mi powiedzieć czy si ę skusze, ostatnio czytuje raczej lżejsze książki

    OdpowiedzUsuń
  11. Zainteresowałaś mnie , poszukam tej książki i przeczytam. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też lubię od czasu do czasu sięgnąć po książki z tłem historycznym. Tej jestem ciekawa 😊

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie spotkałam się wcześniej z tą książką, ale myślę,
    że mogłaby mi się spodobać :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Chciałabym ją przeczytać, zwłaszcza po Twojej recenzji, ale to nie mój klimat. Jak widzę II wojnę światową to zasypiam z nudów w kilka sekund...

    OdpowiedzUsuń
  15. Taka tematyka jest mi bardzo bliska. Zawsze chętnie sięgałam po książki, których akcja toczy się w czasie wojny i dotyczy ludzkich losów w tamtym strasznym okresie.

    OdpowiedzUsuń
  16. seguro que es genial, esperaré a que salga por España.

    OdpowiedzUsuń
  17. Przeczytałam i również polecam

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie moja tematyka. Moje bliskie osoby jednak są ciekawe takiej literatury.

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam już recenzję u AsiCzytasi ;) i pisałam, że tematyka rodzicielskiej miłości niezbyt mnie pociąga. Za to wojenna... Pewnie minie wiele czasu, zanim będę mieć okazję ją przeczytać, ale przyznam, że nieco zmieniłam podejście. Wcześniej byłam nastawiona na "spoko, ale raczej nie", a teraz "kto wie, kto wie" ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tego typu książki dają dużo do myślenia i sprawiają, że problemy dnia codziennego stają się mało istotne.

    OdpowiedzUsuń
  21. dokladam do mojej listy "musze przczytac" :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zaciekawiłaś mnie bardzo swoją recenzją. Dodaję książkę do mojej długiej już listy "do przeczytania" Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)