piątek, 6 lipca 2018

Oblubienica morza. Michelle Cohen Corasanti, Jamal Kanj - recenzja książki.

25/2018

W końcu wróciły ciepłe dni i znów książki czytam w szybszym tempie ;) Właśnie skończyłam kolejną książkę, której byłam naprawdę bardzo ciekawa. Napiszę tylko tyle...taka szkoda, że to już koniec. 


Opis z okładki:


Poznajemy cztery historie osób, które na początku mogłoby się wydawać zupełnie nic nie łączy poza "wspólną" ziemią.
Przyznam się szczerze nigdy historia nie interesowała mnie jakoś szczególnie, wiedziałam to co wymagali w szkole. Myśląc o Żydach miałam przed oczami  obraz ludzi wykorzystanych, skrzywdzonych i prześladowanych podczas II wojny światowej. Wydawało mi się, że skoro tyle wycierpieli to na pewno nigdy nie dopuszczą do krzywdy innych ludzi...To co Palestyńczycy wycierpieli właśnie z rąk Żydów było okrutne i dla mnie niepojęte.


Autorka opisała całą historię tak, że nie jest to brutalny opis gnębienia narodu palestyńskiego, ale historia wielkiej miłości, która jest możliwa i zdarza się po mimo barier kulturowych. 
Czy Palestyńczyk może pokochać Żydówkę? Mimo, że nie tyko najbliżsi ale cały naród jest przeciwko takiej miłości? Czy konflikty jakie prowadziły ze sobą te dwa narody nie wpłynie na wielką miłość? To co w miłości jest najważniejsze to uczucia. 
To właśnie uczucia te prosto z serca rządzą w tej książce. Przepiękna historia, która porusza i zostaje zapamiętana na bardzo długo. "Oblubienica morza" to jedna z tych historii gdzie emocje wypływają z każdej strony, z każdego słowa i zostają głęboko w nas...i zapewniam to nie jest książka przy której będziesz się nudzić, a wręcz odwrotnie to książka od której naprawdę trudno się oderwać.
Recenzję tej książki pisałam cały dzień kasując wszystko i zaczynając od nowa...czasami tak ciężko wyrazić słowami taki ogrom miłości.



Autor: Michelle Cohen Corasanti, Jamal Kanj
Tłumaczenie: Monika Wiśniewska
Wydawnictwo: SQN
Ilość stron: 413

Data premiery 4 lipca 2018
Książkę możecie kupić naprawdę w niskiej cenie 25,14 zł na stronie >klik<


https://www.wsqn.pl/ksiazki/oblubienica-morza/

Książkę zgłaszam do wyzwań:
http://www.kraina-ksiazka-zwana.pl/2018/07/dzieciece-poczytania-bonusowe-czerwiec.html

http://www.posredniczka-ksiazek.pl/2018/06/olimpiada-czytelnicza-podsumowanie.html

Co myślicie o takich historiach? Może mieliście okazję czytać już tą książkę? Jestem naprawdę ciekawa Waszych opinii. 

12 komentarzy:

  1. Czuję się mocno zachęcona do lektury tej książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Ksiązka fajna się wydaje być ale nie mj styl :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2018/07/red-shirt.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejna pozytywna opinia, chyba będę musiała się sama przekonać :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoja recenzja zachęciła mnie do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem pewna, czy taki nawał emocji to dla mnie dobra lektura, w każdym razie nie na teraz...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna recenzja i książka wydaje się ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta ksiazka chyba by mi sie nie spodobala :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Może i we mnie ta książka wzbudzi sporo emocji. Chętnie po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że by mnie wciągnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Żydzi dalej gnębia Palestyńczyków. Baaa... teraz chcą położyć łapę na polskim majątku. Ale o tym oficjalnymi kanałami się nie dowiesz.. A książka.. mam mieszane uczucia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię historie miłosne z sensem otoczone ciekawą i trudną historią. To może być coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam czytać. Najbardziej historie miłosne 😊niestety w ciągu dnia nie mam czasu na czytanie a wieczorem kładę się szybko spać ponieważ wstaje cała noc do syna 🙂Tej książki nie czytałam 😊

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)