poniedziałek, 19 stycznia 2026

Kumulacja. Stach Szulist - recenzja książki.

 4/2026

Przyszedł czas na kolejną książkę Stacha Szulista. Tym razem mój wybór padł na "Kumulację". Przyznam, że opis z okładki od razu mnie zaciekawił. Chciałam sprawdzić, jaka historia kryje się za dwiema starszymi paniami mieszkającymi w domu na Górce. Jesteście ciekawi moich wrażeń? Zapraszam na recenzję.

Opis z okładki:

 
Natasza i Karin to dwie starsze panie, które mieszkają w domu na Górce. Nie są to jednak zwykłe seniorki. Obie mają za sobą burzliwą przeszłość i wiele sekretów, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego. Los sprawia jednak, że dawne wydarzenia wracają za sprawą Karola Awersa. Co przyniesie to kobietom?
 

Podobnie jak w przypadku poprzedniej książki autora, również tutaj na początku trudno było mi się wgryźć w historię. Przez dłuższy czas nie byłam nawet pewna, z jakim gatunkiem mam do czynienia. Dopiero później wszystko się wyjaśnia i okazuje się, że to literatura obyczajowa z mocno rozwiniętym wątkiem kryminalnym. 
Natasza i Karin to osiemdziesięciolatki, które w życiu przeszły naprawdę wiele i teraz liczą na spokojną starość. Kim są? Oficjalnie przedstawiają się jako siostry, ale to jedynie przykrywka dla obcych. W rzeczywistości były partnerkami i kochankami.  Patrząc na ich relację i sposób, w jaki się do siebie odnoszą, można odnieść wrażenie, że dziś ledwo się tolerują. 
Gdy na posesji kobiet pojawia się tajemniczy mężczyzna, ich życie nagle nabiera tempa. Karol Awers twierdzi, że wie, co wydarzyło się  w tym miejscu wiele lat wcześniej. To właśnie od tego momentu rozpoczyna się swoiste śledztwo, a czytelnik krok po kroku odkrywa, jakie sekrety  mają na sumieniu Natasza i Karin.
 
"Kumulacja" Stacha Szulista chyba trochę mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się takiej historii. Dwie starsze panie kojarzyły mi się raczej z czymś lekkim albo  dramatycznym, a dostałam kryminalną zagadkę, w której główną rolę odgrywają seniorki. Sekrety są dawkowane powoli, ale jest ich naprawdę sporo.
Czy ta książka mi się podobała? Początkowo nie do końca. Wciąż ma trudność z oswojeniem się ze  stylem autora, chociaż w porównaniu do poprzedniej książki widać zmianę. Zdania są prostsze i bardziej przystępne, a mimo to coś w  narracji mnie męczyło. Trudno mi nawet dokładnie określić co. Z czasem jednak wciągnęłam się w historię Nataszy i Karin, a wątek ich relacji dodał tej opowieści dodatkowej głębi. 
Warto też wspomnieć o ciekawym zabiegu autora. Obu seniorkom nadaje swoje nazwisko, a akcję osadza w okolicach, w których sam mieszka. To drobnym ale intrygujący element, który delikatnie zaciera granicę między fikcją a rzeczywistością. 
Podsumowując, "Kumulacja" to książka, która potrzebuje chwili by się rozkręcić. Nie porwała mnie od pierwszych stron, ale z każdym kolejnym rozdziałem ciekawość brała górę. To historia o tajemnicach, przeszłości i konsekwencjach dawnych decyzji, opowiedziana w nietypowej seniorskiej odsłonie. Jeśli lubicie literaturę obyczajową z rozbudowanym wątkiem kryminalnym i nie przeszkadza Wam wolniejsze tempo narracji, warto dać tej książce szansę.

 
Autor: Stach Szulist
Gatunek: lit. obyczajowa 
Wydawnictwo: SEQOJA
Ilość stron: 248
Data wydania: 15 lipca 2025 
 
27 stycznia poprowadzę spotkanie autorskie ze Stachem Szulistem. Dajcie znać, jeśli macie pytania do autora, które warto mu zadać?
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)