środa, 24 października 2018

Drzazgi. Joanna Bartoń - recenzja książki.

38/2018

 Jesień naprawdę nie nastraja mnie do niczego...szczególnie ostatnie dni ale z wielką przyjemnością przeczytałam i napisałam recenzję książki Joanny Bartoń "Drzazgi". To historia, która na pewno zostanie na długo w pamięci osób, które zechcą ją przeczytać.


Opis z okładki:


 Liliana traci zbyt szybko swoją pierwszą miłość, pozostając sama, a w zasadzie nie sama bo jest w ciąży i jako niedojrzała dziewczyna nie jest gotowa zostać matką, nie czuje więzi z dzieckiem...syn dorasta i szybko odkrywa, że jest bardzo utalentowany. Odkrywa jeszcze jedną rzecz - jest zdolny by zabić!
Matka żyje z wyrzutami sumienia, z którymi sobie nie radzi i bardzo szybko uzależnia się od wszystkiego po to aby nie czuć...





"Uczę go nie zabijać pająków, a on zabija człowieka?! Wyrzekł się mnie w ten sposób, rozumiesz? To ja teraz wyrzekam się jego."

"Drzazgi" Joanny Bartoń to kryminał, a w zasadzie powieść psychologiczna z intrygą kryminalną. To nie jest historia, która pojawia się często w innych powieściach. To książka wyjątkowa, w której znajdziemy historię życia codziennego, być może rozgrywa się gdzieś obok ale zazwyczaj zamiatana jest pod dywan...
Pomimo, że książka ma niewiele stron czytamy ją powoli, tu nie chodzi o akcję ale psychologiczne zrozumienie tego co próbuje przekazać nam autorka, a próbuje przekazać naprawdę wiele.
W dzisiejszych czasach trudno żyć jako matka zabójcy i większość nie zauważa bólu matki ale to jak ona mogła doprowadzić do tego.
Uzależnienie od lekarstw, alkoholu, narkotyków czy rozwiązuje problemy i sprawia, że znikają? Być może daje poczucie niewidzialności?
Co najważniejsze czy matka mordercy ma prawo jeszcze do szczęścia?  Najbardziej bulwersujące pytanie: czy matka musi kochać swoje dziecko?
Na większość pytań nie znajdziecie jednoznacznej odpowiedzi, tu nie ma recept na szczęśliwe życie.

Historia Joanny Bartoń to powieść trudna, zmuszająca do refleksji i wielu przemyśleń.
"Drzazgi" trzeba zrozumieć by pokochać choć przyznam się szczerze, że sama na początku miałam z tym duże problemy. Kiedy tytułowe drzazgi wbiły się dostatecznie głęboko poczułam i zrozumiałam.


Autor: Joanna Bartoń
Wydawnictwo: Janka
Ilość stron: 175
Data wydania:  24 września 2018

Książkę możecie kupić na wielu strona w promocyjnej cenie 


https://www.jankawydawnictwo.pl/det_drzazgi.html
Książkę zgłaszam do wyzwań:
http://poligondomowy.pl/2018/10/01/pazdziernik-czytambopolskie-zgloszenia/


http://www.posredniczka-ksiazek.pl/2018/10/olimpiada-czytelnicza-podsumowanie.html

Ktoś z Was czytał już "Drzazgi"? Lubicie powieści psychologiczne?

21 komentarzy:

  1. Bardzo intrygująco recenzja. Koniecznie muszą przeczytać książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo intrygująca recenzja. Koniecznie muszę przeczytać książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiałam się nad nią, ale obawiałam się i jednak nie skusiłam się :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo zaciekawiła mnie ta książka i chętnie przeczytam :) Wpisuję na listę do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kryminały to raczej dla Zwykłego taty :) Nie znamy żadnego tytułu tego wydawnictwa!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobra książka na wieczór to podstawa. Ja jestem teraz w tematyce historycznej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoja recenzja zachęciła mnie i jeśli będę miała okazję, to z chęcią sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka z pewnością by mnie zaciekawila

    OdpowiedzUsuń
  9. Kryminały zawsze czytałam i chyba do tego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że mogłaby mnie wciągnąć.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekałam na tę książkę. Teraz pozostaje tylko zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię takie historie z psychologicznym zacięciem. Zapisuję sobie tytuł na listę książek do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawiłaś mnie, chętnie bym przeczytała. No i do tego mało stron, coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapowiada się ciekawie! Tytuł słyszę po raz pierwszy,

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam wydawnicctwa ale opis ksiażki zachęca by po nią sięgnąć. Szukam czegoś na jesiene popołudnia

    OdpowiedzUsuń
  16. Recenzja zachęca do sięgnięcia po nią :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To może być bardzo ciekawa książka. Jak znajdę to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kryminał to raczej nie na moje nerwy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)