sobota, 30 czerwca 2018

Adam. Agata Czykierda - Grabowska. Recenzja książki.

24/2018

Co sprawia, że książka jest naprawdę dobra? Tu zapewne zdania będą podzielone bo każdy z nas ma swoje zdanie i swoje ulubione gatunki. Jedno wiem na pewno i każdy z tym się zgodzi, że świetna książka to taka, która zostaje na długo w pamięci i po przeczytaniu potrzeba czasu by ochłonąć i ułożyć wszystko w głowie.
Przeczytałam, ochłonęłam, a teraz spróbuje moje odczucia i emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania przekazać w recenzji. 
Zapraszam.

"Zawsze po nią wrócę. Nawet jeśli świat miałby się za chwilę zawalić, a wszyscy mieliby zginąć pod jego gruzami, ja po nią wrócę"


 Opis z okładki:





 "Z zamkniętymi oczami możemy wyznać o wiele więcej. Z zamkniętymi oczami możemy być szczerzy do bólu, dlatego słuchałam uważnie, chłonąc każde jego słowo i każdy jego oddech"

Kiedy Adam trafia do tymczasowego domu po ciężkim dzieciństwie nie oczekuje szczęścia, nie oczekuje niczego, chce tylko przetrwać ten czas z dala od potworów...
Los chciał inaczej i stawia na jego drodze dziewczynę, która czuje zbyt mocno...
Początek historii nie zapowiada, że tą dwójkę coś połączy. Każdy żyje swoim życiem, każdy skrywa swoje sekrety i problemy. 
Pierwsze u śmiechy, niewinne gesty i gęste powietrze, które towarzyszy tej parze gdy są w pobliżu siebie. 
Wiem co sobie pomyślicie teraz...to pewnie jakiś banalny romans dzieciaków, którzy nie znają życia. Otóż nic bardziej mylnego.
To historia, która skrywa wiele mrocznych sekretów, która łapie za serce najpierw delikatnie, a później roztrzaskuje je na drobne kawałki. 
Sięgając po książkę popełniłam jeden wielki błąd nastawiając się na lekką i przyjemną letnią historię. Kiedy zaczęłam czytać odpłynęłam i nie potrafiłam przestać...czułam tak wielki ból Adama, a łzy leciały same. 

 "Smutek rozlał się po moim sercu na myśl, że on niedługo znowu będzie musiał odejść. Nie znajdowałam innego wyjścia dla sytuacji, w której się znaleźliśmy"

Wiem jak wiele z Was napiszę, że nie, to książka nie dla mnie bo za trudna, zbyt dużo bólu. Kochani...uważam, że każdy z Was bez wyjątku powinien sięgnąć po tą książkę. Osoby o miękkich sercach nie bójcie się ta książka wiele wniesie do Waszego życia i zostanie w sercu na bardzo długo.
To co nasuwa mi się po przeczytaniu "Adama" to, że nawet w sytuacji bez wyjścia, kiedy myślisz, że nic dobrego Cię już w życiu nie spotka nie możesz tracić nadziei. Tobie też należy się szczęście i to światełko, które migocze gdzieś daleko. Nie odwracaj się to Twoje szczęście...





Autor: Agata Czykierda - Grabowska
Wydawnictwo: OMG Books
Ilość stron: 446

Data premiery 18 lipca 2018
Książkę możecie już zamawiać na stronie empik w promocyjnej cenie >klik<



Książkę zgłaszam do wyzwań:
http://poligondomowy.pl/2018/06/01/czerwiec-czytambopolskie-zgloszenia/

http://www.kraina-ksiazka-zwana.pl/2018/06/dzieciece-poczytania-bonusowe-maj-w.html

http://www.posredniczka-ksiazek.pl/2018/06/olimpiada-czytelnicza-podsumowanie-maja.html

 "Adam" to niesamowita książka, która wierzę, że każdemu z Was zapadnie głęboko w pamięci i warto po nią sięgnąć.

14 komentarzy:

  1. Zwykle unikam takich książek ale zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka jest moim czytelniczym priorytetem. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepięknie napisałaś recenzję. Jestem zainteresowana. Z takich książek uczę się najwięcej. Przecież życie to ból i radość. Ból jest częścią życia. Zdecydowanie chcę przeczytać. Cudnego weekendu kochana. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie bardzo fajna pozycja warta przeczytania, póki co u mnie w kolejce coś innego do przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno książka przypadłaby mojej mamie do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To na pewno wspaniała książka, czuć to Twoim opisie.

    OdpowiedzUsuń
  7. A widzisz.. ja w książkach nie szukam bólu i łez. Te mam w świecie realnym i to wystarcza aż nadto. A to pobite dziecko, a to zmaltretowany pies, a to znów co innego. Po co mam sobie dokładać jeszcze nieprzyjemne odczucia z książek. :( Więc cóż... z pewnością nie sięgnę po tą książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zadałaś ciekawe pytanie - co powoduje, że książka zapada w pamięć? Fabuła, to fakt, ale ja jestem niezwykle wyczulona na różne językowe konstrukcje -i to one najczęściej powodują że pamiętam daną powieść...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. To nie dla mnie książka. Troszkę by mnie przybiła, a tego mi ostatnio nie trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest kilka pozycji, które uważam za świetne- to prawda, taka klasyfikacja jest kwestią gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie to czytam i ta książka jest taka piękna! Ale tak bolesna :(

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)