5/2026
Muszę przyznać, że naprawdę świetnie idzie mi zmniejszanie mojego stosiku książek do przeczytania, a "Droga do piekła" to już piąta pozycja z tej listy. Przemysław Piotrowski to, jak wiecie (albo i nie), mój ulubiony pisarz. Przeczytałam niemal wszystkie jego książki i praktycznie za każdym razem po lekturze długo nie mogę się pozbierać. Tyle emocji we mnie zostaje, że trudno wrócić do rzeczywistości.
"Droga do piekła" doczekała się drugiego, mocno zmienionego i dopracowanego. Sam autor przyznaje, że w zasadzie przepisał tę historię od nowa, zmniejszając jej objętość. Czy było warto po nią sięgnąć? Zdecydowanie tak! Zapraszam do przeczytania recenzji.