poniedziałek, 9 lutego 2026

Cienie dawnych grzechów. Mieczysław Gorzka i Michał Śmielak - recenzja książki.

 8/2026

Kolejna książka z mojego stosiku do przeczytania i kolejna recenzja. Tym razem sięgnęłam po "Cienie dawnych grzechów" duetu dwóch świetnych autorów Mieczysława Gorzki i Michała Śmielaka. Pamiętam, że do zakupu zachęciły mnie bardzo dobre opinie czytelników. Jakie wrażenia zostały po lekturze? Zapraszam do recenzji.


 

 Opis z okładki:


We Wrocławiu postrach sieje nieuchwytny zabójca młodych dziewczyn, nazwany Kanalarzem ze względu na porzucanie zwłok  w kanałach miasta. Śledztwo od początku jest pełne nieścisłości, a w jego trakcie ginie jeden z policjantów. Sprawą zaczyna interesować się Biuro Spraw Wewnętrznych, które wszczyna kontrolę. Z Warszawy przyjeżdżają inspektor Daniel Bednarz oraz komisarz Kalina Jadecka, zwana Jędzą. Każde z nich prowadzi inną sprawę, ale szybko okazuje się, że mają wspólny cel i decydują się na współprace. Co z tego wyniknie?


"Za grzechy trzeba kiedyś zapłacić. Nawet jeśli zostały zakopane głęboko pod ziemią, wciąż mają długie cienie"

Muszę przyznać, że fabuła książki jest naprawdę bardzo dobra. Motyw seryjnego mordercy polującego na nastolatki nie jest niczym nowym w kryminale, ale cała otoczka śledztwa oraz to, co dzieje się wokół niego, robi już znacznie większe wrażenie. Tajemnic jest tu mnóstwo, jedna gęstsza od drugiej, a co ciekawe, to właśnie policjanci wydają się mistrzami w ich ukrywaniu. 
Autorzy sprawnie prowadzą czytelnika, podsuwając kolejne tropy i skutecznie mieszając w głowie. W pewnym momencie wydaje się, że wszystko zaczyna się układać by za chwilę znów pojawiły się wątpliwości. Kto stoi za morderstwami? Przyznam szczerze, że tego naprawdę nie dało się łatwo przewidzieć. Zakończenie zaskakuje i zostawia sporo miejsca na domysły.
Po lekturze "Cienie dawnych grzechów" nasunęło mi się kilka pytań. Jak wygląda pisanie książki w duecie i jak autorzy dzielą się pomysłami? I dlaczego tak często twórcy kryminałów (i nie tylko) decydują się na bohaterów, którzy zamiast sympatii wzbudzają irytację?    
Kalina Jadecka to postać, która działała mi na nerwy od pierwszych stron aż do samego końca. Jej zachowanie, sposób bycia i problemy osobiste były dla mnie trudne do zaakceptowania. Momentami miałam wręcz wrażenie, że to właśnie ona wprowadza do historii chaos. Oczywiście według autorów to był efekt zamierzony. Czy ktoś o takim charakterze i z tego typu "problemami" mógłby pracować w policji? Mam nadzieję, że nie.
"Cienie dawnych grzechów" to całkiem dobry, wciągający kryminał z mrocznym klimatem, ciekawie poprowadzonym śledztwem i zaskakującym finałem. Niestety postać Kaliny Jadeckiej i jej zachowanie nieco odejmują powieści. To bohaterka, która nie do końca do mnie trafiła i momentami utrudniała mi pełne zanurzenie się w historii, mimo, że sama intryga pozostawała spójna i wciągająca. 
Mimo to książka ma swoje mocne strony i z pewnością znajdzie wielu odbiorców, szczególnie wśród fanów kryminałów pełnych tajemnic, brudnych sekretów i niejednoznacznych bohaterów.


Autor: Mieczysław Gorzka, Michał Śmielak
Gatunek: kryminał 
Wydawnictwo: Laberto
Ilość stron: 314
Data wydania: 21 czerwca 2024

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)