poniedziałek, 29 czerwca 2015

Mój ideał do demakijażu.

Nie wiem czy już wiecie czy nie ale mój makijaż oczu składa się z wodoodpornego tuszu i takiego samego eyelinera i w związku z tym potrzebuje dobrego "zmywacza" makijażu, który będzie delikatny dla oczu a dosyć mocny by poradzić sobie z makijażem. Jesteście ciekawi, kto skradł moje serce? Zapraszam.

sobota, 27 czerwca 2015

Super akcja Wakacje z Blogerkami

Nie wiem czy słyszeliście czy nie ale chciałabym się pochwalić a przy okazji Was poinformować, że biorę udział w akcji Wakacje z Blogerkami. A o co chodzi w tej akcji zapraszam do poczytania wpisu.

https://www.facebook.com/events/1463500680631029/


piątek, 26 czerwca 2015

Zap-it w walce z komarami

Niestety lato wiąże się z pewnymi niemiłymi owadami...komary! Staramy się zapobiegać na wszelkie możliwe sposoby ale czasem zdarzy się, że nas ugryzie. I co wtedy? Zap-it przychodzi z pomocą.


czwartek, 25 czerwca 2015

Mandarynkowa sjesta tylko w Pszczelej Dolince

Pszczela Dolinka to sklep w którym znajdziecie naturalne mydła, świece z naturalnego wosku pszczelego, miód oraz naturalne miodowe kosmetyki.
Ja zaprezentuję Wam dziś świece mandarynkową.


wtorek, 23 czerwca 2015

Zapiski niewidomego taty

Wyobraźcie sobie, że musicie przewinąć noworodka z opaską na oczach. Albo że idziecie na spacer ruchliwą ulicą z niemowlęciem w nosidełku i nadzieją, że nie wpadniecie na słup. 


poniedziałek, 22 czerwca 2015

Zmiany, zmiany...

Czy widać, widać ? Na pewno widać :)
Już jakiś czas się zastanawiałam nad zmianą nagłówka i tła na blogu. Chodziło mi po głowie coś bardziej stonowanego.
I z pomocą przyszedł mi blog Gift for Sister zresztą po raz drugi :)
Rach, ciach delikatnie powiedziałam, że chce stonowane kolory i proszę...
Efekt taki jaki widać.
Oczywiście wielkie podziękowania.



 No i oczywiście zapraszam na blog Gift for Sister, który powrócił po przerwie.Blog prowadzą dwie siostry.





Jak Wam podoba się metamorfoza?

sobota, 20 czerwca 2015

Nowe książeczki od Wydawnictwa Bajdaraj

Pamiętacie książeczki od Wydawnictwa Bajdaraj, o których pisałam tu KLIK.
Pani Maria z Wydawnictwa przesłała dwie nowości i dziś Wam je przedstawię. Zapraszam

czwartek, 18 czerwca 2015

Kreatywna książka dla dorosłych "Zeszyt do bazgrania"

Zeszyt do bazgrania to pierwsza humorystyczna książka kreatywna dla dorosłych. Zawiera bardzo praktyczne porady dla osób mających dużo na głowie, starających się o podwyżkę i zainteresowanych kreatywnym wykorzystaniem faktur – idealny środek rozładowujący napięcie.
Claire Faÿ
Zeszyt do bazgrania
dla tych, którzy nudzą się w pracy.



środa, 17 czerwca 2015

Pora na Doctor Brew

Czy wiecie, że piwo to najstarszy i najczęściej spożywany napój alkoholowy oraz trzeci po wodzie i herbacie najpopularniejszy napój na świecie?


sobota, 13 czerwca 2015

Zakupy w Zalando - kampania trnd

Dziś mało oryginalnie ale co tam ;) Zapraszam na zakupy w Zalando. Zostałam jedną z 5000 ambasadorek Zalando na stronie trnd. To już moja 3 akcja z tej strony.


piątek, 12 czerwca 2015

Tanio modnie i wygodnie - Kids Hits

Mamuśki kochane, która z Was nie lubi stroić swoich pociech??? Pewnie takiej mamy nie ma. Ja również uwielbiam jak mój synek wygląda modnie i elegancko ale...tanim kosztem. Dzieci szybko rosną ale i też ubranka się niszczą więc po co przepłacać?
Dlatego chciałabym Wam przybliżyć sklep, który oferuję świetne ubranka za niewielkie pieniądze.

https://www.kidshits.pl/

środa, 10 czerwca 2015

Książka pod tytułem...

Pewnie już słyszeliście o książce o przewrotnym tytule "Książka pod tytułem"
Jest to kreatywna książka dla dorosłych. Kto jeszcze o niej nie słyszał to zapraszam do dalszej części.


poniedziałek, 8 czerwca 2015

niedziela, 7 czerwca 2015

Pyszności od Łowicz

Co prawda do kampanii Łowicz się nie dostałam ale dzięki dobrej duszyczce mogłam przetestować pyszne sosy Łowicz.
Sos Seczuański
Sos warzywny o smaku kwaśno - pikantnym z nutą imbiru.


sobota, 6 czerwca 2015

HairJazz - kuracja stymulująca wzrost włosów.

To już miesiąc odkąd stosuję szampon i odżywkę HairJazz.Trzykrotnie szybszy wzrost włosów, produktu stymulującego wzrost włosów francuskiej marki "Institute Claude Bell" Jakie przyniosła efekty? Zapraszam do recenzji.


piątek, 5 czerwca 2015

Pierwsza młodzieńcza miłość.


Wszystko zaczęło się jak zawsze. Młodzieńcza miłość. Zasłonięte oczy klapką i brak rozeznania co się wkoło dzieję. Byłam typową nastolatką która pierwszą miłość miała w wieku 19 lat. Wiem dla niektórych to późno, ale ja nie chciałam się spieszyć, chciałam poznać kogoś komu na mnie zależy i będzie mnie kochał.
Tak na początku myślałam o Rafale. Był czuły, kochający, obsypywał mnie upominkami. Planowaliśmy razem ślub, dzieci, wspólne mieszkanie. Ehh.. Ideał..
Pierwsze symptomy zaczęłam zauważać dwa tygodnie przed ślubem jego kuzynki. Zaczął do mnie dzwonić krótko, ciągle gdzieś jeździł. Jak nie do dziadków to do kuzynki po coś. Do mnie przyjeżdżał raz w tygodniu. Coraz rzadziej, a w końcu miał te 5 kilometrów mógł to robić częściej.
Zaczęłam myśleć o tym, ale mówiłam sobie w myślach. „nie możliwe, przecież on mnie kocha!”.
W dniu wesela i w czasie zachowywał się jakoś dziwne, jak by specjalnie chciałby mnie zdenerwować. Starał się mnie nie słuchać, mną nie zajmować. Więcej uwagi zwracali mi rodzice mojego chłopak, którzy bardzo mnie lubili, i wręcz kochali. Dlatego to było dla mnie takie dziwne. Niby mi pomagał, a momentami robił się zamyślony i taki zły. To było dziwne, bardzo dziwne..
Na poprawinach było nieco lepiej ,ale jednak zachowywał dystans, nie dotykał mnie, nie trzymał za rękę, tylko chodził ze mną wszędzie, rozmawiał, było tak sztucznie, na pokaz. Czułam się z tym źle, ale obiecałam sobie że wytrzymam tą imprezę. Nie chciałam robić przykrości parze młodej i całej rodzinie. Postanowiłam wyjaśnić to później. Tym bardziej, że od poniedziałku czekała mnie sesja letnia 1 roku studiów. Jedna z gorszych. Mówiłam sobie, przyłożę się zaliczę to wszystko i z głowy.
Przejdźmy do wtorku rano w tygodniu po weselu. Godzina 4.25. SMS. „Musimy ze sobą zerwać. Nie kocham Cię. Mam inną.” Aż poderwałam się zaspana na łóżku, od razu zadzwoniłam, na moje pytania odpowiadał tylko Tak, tak i koniec rozmowy. Nic się nie dowiedziałam tylko załamałam, a tego dnia miałam jeden z cięższych egzaminów i inne przede mną. Boziu.. Co teraz?
Oczywiście, egzaminu nie zaliczyłam. Byłam w innym świecie. Nic do mnie nie docierało. Po paru godzinach ciężko się pozbierać.
Już następne egzaminy szły mi lepiej. Chociaż w między czasie słyszałam parę słów od znajomych, że ta dziewczyna to ladacznica. Ma dziecko z żonatym facetem itp. Wiele złych szczegółów mogłabym opowiedzieć., ale tak było. Nie pocieszałam się, że jestem lepsza, tylko taką opinią się sławiła ta jego ”wielka miłość”.
Tydzień później w poniedziałek zadzwonił do mnie telefon. Patrzę na wyświetlaczu Mama Rafała. Ciśnienie mi się podniosło. Dopiero co sobie w miarę to ułożyłam.
„Cześć, słyszałaś co się stało z Rafałem”
„No tak znalazł sobie nową miłość”
„Nie o tym mówię. On nie żyje”
W tym momencie świat tak mi się zawalił, że myślałam, że schowam się do ciemnego miejsca i będę płakać i płakać.
Powiem szczerze, że dużej części tej rozmowy nie pamiętam, tak mi się umysł zamknął, że po tym zdaniu ciężko było mi cokolwiek myśleć.
Ludzie w koło mi współczuli, a ja jeszcze sesje miałam, za pasem pogrzeb i w ogóle tyle na mnie wskoczyło, że miałam dziwne myśli.
Pewnie zastanawiacie się co konkretnie się stało, że zmarł. Tutaj pytanie jest trudne do wyjaśnienia. Wszystko zaczęło się, że poszedł ze swoja miłością na poprawiny (na wesele ona była z innym), podobno doszło do szarpaniny, bo nakrył ją z kimś jak się obmacują. Wyszedł z poprawin i szedł na piechotę do domu. Dodam że musiał przejść ok. 15 kilometrów, może to nie jakoś bardzo dużo, ale dla niego za dużo. Po drodze, przy jednej z starych fabryk, zauważono jego ciało. Według policji powiesił się na bramie, na jakieś linie, według jednego świadka, który się bał zeznawać, byli tam jacyś ludzie wanem którzy go powiesili. To było wcześnie rano, kiedy świadek jechał w poniedziałek do pracy. Widziałam materiał dowodowy i na prawdę były rany na szyi które nie wyglądały na powiedzenie, bo w innym miejscu było zaciśnięte (nisko szyi, nie wysoko). Dlaczego widziałam te rzeczy? Ponieważ musiałam zeznawać. Jak zauważyliście tydzień temu się ze mną rozstał więc musiałam złożyć zeznania w których oczyszczę się z zarzutów. Ja do tej pory nie wiem w co wierzyć.
Po paru latach ułożyłam to sobie w głowie, ale ciągle mam problemy z zaufaniem. Mam teraz chłopaka od 3 lat i czasem ciężko mi zaufać, on to widzi i się denerwuje, bo on mi ufa i boi się, że nie kocham go tak mocno jak on. A ja go kocham, ale nie wiem czy będę w stanie zatracić się w tym aż tak, ale z roku na rok kocham go coraz mocniej.

Napisała..."jedna z was"

środa, 3 czerwca 2015

Korund kosmetyczny BjuSpa

Do tej pory nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak korund kosmetyczny ale teraz wiem ile straciłam nie wiedząc o jego istnieniu. 
Zapraszam na recenzję tego cudownego kosmetyku od BjuSpa.

wtorek, 2 czerwca 2015

Kolorowanki do druku od e-kolorowanki

Czy Wasze dzieci lubią kolorować? A czy zdarzyła Wam się w domu sytuacja, że nagle zabrakło rysunków do kolorowania lub te co zostały nie zachęciły Wasze pociechy do kolorowania?
Jeśli tak to ten post jest dla Was. Zapraszam do poznania bliżej strony...


http://www.e-kolorowanki.eu/