sobota, 27 grudnia 2014

Wyniki konkursu świątecznego z jajem.

Witam Was kochani po świętach :) Przepraszam, że tak tu cicho i nie odwiedzałam Waszych blogów ale przygotowania do świąt w tym roku mnie przerosły. Trzeba było dobrze wypaść gdy na wigilii była mama i teściowa :) Do tego doszedł ból zęba i choroba :(
Obiecuje nadrobię wszystkie zaległości :)
Pomimo iż nie zgłosiła się wymagana liczba osób (50) postanowiłam mimo wszystko, że konkurs zostanie rozwiązany w końcu są - były święta.



Podsumowanie konkursu:
W konkursie wzięło udział 38 osób.
8 kawałów się powtórzyło
3 natomiast nie były związane ze świętami ( choć przez małą ilość osób również zostały wzięte pod uwagę)

Nagrodę pozwoliłam sobie rozdzielić na dwie osoby (mam nadzieję, że nie będziecie mieli mi tego za złe)

W święta zjechała się rodzina, która została wybrana jako niezależne jury.
Jeden z kawałów zrobił wielką furorę i położył jury na łopatki ale nie był świąteczny. Pomimo tego zostanie nagrodzony.

Pierwsze miejsce w konkursie świątecznym z jajem zostaje przyznane za kawał:

W wigilię chłop jedzie furmanką, a obok biegnie pies. Ponieważ koń biegnie leniwie, chłop bije go batem.
- Jeszcze raz mnie uderzysz, to będziesz szedł piechotą! - mówi koń.
- Pierwszy raz słyszę, żeby koń mówił! - dziwi się chłop.
- Ja też! - mówi pies.
NaughtyGirl  10 grudnia 2014 23:47


Drugie miejsce zostaje przyznane za kawał nie do końca świąteczny ale jury było nim rozbawione:



Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
- Jasiek, kupisz chleb, margarynę i kawałek sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu. Matka na to:
- Jasiu coś ty zrobił! Natychmiast idź i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce.
Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
Jasiu: - Kup pan misia.
Facet: - Spadaj chłopcze.
Jasiu: - Bo będę krzyczał.
Facet: - Masz pięćdziesiąt złotych i siedź cicho.
Jasiu: - Oddaj misia.
Facet: - Nie oddam.
Jasiu: - Oddaj, bo będę krzyczał.
Sytuacja powtórzyła się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia:
- Jasiek chyba Bank obrabowałeś!? Natychmiast idź do księdza i się wyspowiadaj!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia...
- Spier..... już nie mam kasy!

nr147 czyli Natalia Rzepka

Gratulację :) czekam na dane adresowe 3 dni przez wiadomość prywatną na fb lub przez meila maminkowetestowanie@gmail.com NaughtyGirl masz prawo wyboru nagrody. 
Dokładne zdjęcie nagrody jest tutaj  http://sylwiatestujeiradzi.blogspot.com/2014/11/idealny-krem-do-cery-mieszanej.html

Mam nadzieję, że w kolejnych konkursach weźmie udział więcej osób bo chciałabym aby takie konkursy były częściej ( z zadaniem do wykonania)
A kto chętny i ma facebooka zapraszam na konkurs książkowy, który trwa do dzisiaj 
 

https://www.facebook.com/441077762701010/photos/a.444571809018272.1073741828.441077762701010/495750807233705/?type=1&theater





6 komentarzy:

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :)
Każdego z komentujących odwiedzę na pewno :)